reklama

wrzesień 2012 ;)

liscie malin wywolują skurcze malinki, soki malinowe mozna spokojnie:)

Pok mozna nie dodawać w ogóle wątróbki :):) ja nie dodaje bo nie lubie:)

mam juz schiza przed piątkową wizytą... niech mnie ktoś walnie w leb...bo mam straszne mysli...
 
reklama
A mi dziś pod prysznicem wpadło do głowy imie Marcel,ale mojemu mężowi średnio sie podoba.

Sorka to nie ten wątek cos mi się poknociło:zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
karolina
na kazdego przyjdzie pora :)

pewnie, ze mozna maliny. liscie sa zle. ja sie malinami leczylam w trakcie przeziebienia. :)
ja sie trzymam listy rzeczy kategorycznie zakazanych a reszte czasem skubne... lososia wedzonego, o coli nie wspomne nawet, bo ten napoj mi zmysly uratowal :)
 
Ostatnia edycja:
liscie malin wywolują skurcze malinki, soki malinowe mozna spokojnie:)

Pok mozna nie dodawać w ogóle wątróbki :):) ja nie dodaje bo nie lubie:)

mam juz schiza przed piątkową wizytą... niech mnie ktoś walnie w leb...bo mam straszne mysli...
Ja Cie bic nie bede pamietaj pozytywne myslenie górą(sobie to powtarzam kilka razy dziennie):-)
 
dzień dobry :)

Pamięta ktoś jeszcze starą poczciwą palmę, co w krzakach pare dni siedziała, bo schizowała ;) hehe
Dziś dzień sądny ( jeden z wileu ) mam wizytę prenatalną wieczorem, dopiero o 20 , jka ja to zniosę, jak z kurami spac chodzę ?:szok:

Widzę, że temat jedzeniowy się zaczął, a więc ja maliny wciąż i ciągle w każdej postaci wtryniam, bo można, co do pasztetów kupuję pieczone, bo można , co do tunczyka w sałatce i sera feta też nie unikam, ale dsporadycznie, co do serka topionego, bez niego sobie życia nie wyobrażam .... taka wyrodna matka jestem ... tatara wiadomo, że nie :tak:coli też nie :tak:wędzonych ryb też nie :tak: jamen ;-)

ide se zrobić jajko na mikko - nie wiem czy można czy nie można cały czas takie jem ;)
 
witam sie

Pok a co tam z ciekawości na tej liście zakazanej masz??

Fasolka
dziekuje:*

Palemko Ty masz dzisiaj a ja musze jeszcze 2 dni czekać :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry