reklama

wrzesień 2012 ;)

Pok, ja to rozumiem tak, że 1 trymestr trwa do końca 13 tygodnia, a z początkiem 14 rozpoczynasz 2 trymestr. Tak też czytałam gdzieś w internecie na stronkach o ciąży. Też mnie to zdziwiło bo myślałam że 1 trym kończy się w 12 tyg ale widać jest inaczej. Nawet moje witaminy femibion natal 1 (dla 1 trymestru) bierze się do 12 tygodnia, a od 13 bierze się femibion natal 2. Ale co za różnica, mnie jest już wszystko jedno w którym jestem trymestrze, nie mogę się doczekać aż utulę maleństwo w ramionach i będę mogła się nim już opiekować, mam nadzieję że szybko mi minie czas bo jestem bardzo niecierpliwa :-D

fasolka gofra w domu? ale jak to, ja też chcę ;-)
 
reklama
Mi ogólnie w miare szybko leci czas...niech bedą wakacje wtedy juz tak fajnie bo i ciepełko no i coraz bliżej do spotkania z naszymi malenstwami :))
 
no , ale latem to nam raczej "lekko" nie będzie , tak sobie myślę , że całe lato to będzie nasza ciążowa końcówka i oby ten czas był dla nas łaskawy :)
 
Alebur ja z synkiem zajadałam ciasteczka i kiszonki na zmianę:) smaki nie mają sie niestety nic a nic co do płaci to taki zabobon :) trzymam kciuki za wizytę. No ja drugą ciaże przechodzę przez lato i juz sobie wspólczuje jak beda wysokie temperatury to ja sie zastrzele:-p
 
No fakt nie bedzie lekko(też druga ciąza przez lato gdyż z pierwszym synkiem miałam termin na 29 września a teraz mam na 26 hihi)ale za to bliżej terminów naszych ;))

W sumie powiem ze zima też nie jest dobrze z brzuchalem(Alanka w styczniu rodziłąm) a tu problem z ubiorem i w ogóle ż etrzeba tyle na siebie powkładać a tu jeszcze brzuchalo no nie licząc że dzieic teraz ubieraj aby na ten spacer chociaz godzinny wyjśc...też samo to że siedzimy w domu i tylko liczymy dni do narodzin bo wiaodmo mróz śniegi...

Ogólnie wole lato to zawsze lekko sie ubierzesz na spacerek wyjdziesz bo i ciepełko a nad jeziorko moze pomoczyć nózki itp.

Ogólnie jak mam wybierać to wole lato...
 
Ja tez chce juz cieplejsze dni ale nie koniecznie upalne lato.Z Alanem ciężko mi bardzo było przetrwac do końca lipca,były dni że leżałam toples na kanapie i w miedzy czasie chłodziłam sie pod prysznicem by jakos przetrwac kolejny upalny dzien.
Goferki powiadacie:-poj dawno nie robiłam.
Mam parcie na coś z owocami,najadłam sie juz śliwek suszonych i rodzynek,wygmerałam w zamrażalce końcówkę wiśni i pochłonełam i dalej mi sie chce a w domu tylko jabłka.Ale mam też jeszcze sporo jagódek mrożonych i dumam nad pierogami z nimi ,tylko cos mi sie chyba nie chce lepic,ale jak przegłodnieje to pewnie się wezmę za robotę:-p
 
Czesc dziewczeta, widze ze w ruch ida gofry i paczusie, mnie tez na slodko dzis zebralo, az pierwszy raz od poczatku ciazy kupilam dzis lody, haha! Dziko sie nim obzarlam i czas sie wziac za sprzatanie.

Mam takiego lenia,a jak mysle, o sprzataniu lazienki to najchetniej bym to przekladala z dnia na dzien. Chleb mialam piec, ale od drozdzy mnie odrzuca jakos... bleee
 
reklama
haloha babeczki! bylam dzis u lekarza no i ...angina. Corcia zapalenie gardla. lekarka przepisala mi antybiotyk ale powiedziala zebym sie wstrzymala 48h, jak bedzie lepiej to mam nie brac. czuje sie jak potluczona, wczoraj mojej Alci krew z nosa poszla, to dopiero byla panika! Ale zwolnienie dostalam do nastepnego poniedzialku wiec przynajmniej sobie w domku posiedze. a jaka u was pogoda w Polandzie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry