reklama

wrzesień 2012 ;)

reklama
Lotka dasz rade. pomyśl, że niedługo, latem bedzie chodził w samych majtusiach, a nie w gorących odparzających pieluchach ;) to dla jego pupki się poświecasz kochana...
 
Lotka dasz radę... ja się zabieram jak tylko moj smyku bedzie zdrowy:):) a uczysz na nocnik czy na wc?? bo ja próbuję od razu na wc...
tez probowalam od razu na wc, ale panicz wybrzydza, i czasami jedynie na nocnik sie daje posadzic, wiec korzystam i z tego, byle by nie robil w majtorki ;-)
Lotka dasz rade. pomyśl, że niedługo, latem bedzie chodził w samych majtusiach, a nie w gorących odparzających pieluchach ;) to dla jego pupki się poświecasz kochana...
no w lecie to ja go pewnie z golym tyleczkiem puszcze ;-) bedziemy na wakacjach u tesciow, wiec cale podworko bedzie jego, trawka, basenik piaskownica, zyc nie umierac ;-) (na co dzien mieszkamy w blokowisku ;-( )

z tymi pieluchami to nasze trzecie podejscie, ale w koncu ostatnie. poprzednio wogole nie kojazyl ze sika, nie przeszkadzalo mu to, mogl tak siedziec w mokrym i nic. tym razem w koncu jak juz cos mu sie przydarzy, to leci z wrzaskiem i nie znosi mokrego, wiec to w tej sytuacji na plus.


dobrej nocy Laseczki! :-)
 
Witam dziewczynki:-) .Za oknem słonko nareszcie:-Dod razu energia we mnie bucha (pewnie chwilowo ale co tam) .Ogarnełam chałupke i ugotowalam juz zupke :szok::-) teraz maluje pazurki i wybywam na spacerek połaczony z wizyta u mojej psiapsiułki;-)poplotkujemy sobie troszke:-p.
 
Cześć :) U mnie z energią też krucho. Fasolka - zazdroszczę!
Może się jeszcze położę na krótką drzemkę... Słoneczka nie widzę ale jak wyjdzie to pójdę na spacerek :).
Milego dnia!
 
Witam i ja! ;-)
u nas sloneczko pozytywnie nastraja, ale nie moge wyjsc, bo czekam na kuriera :-/ chcialam to mam. potem mlody spac pojdzie, ja pewnie cos ogarne w tym czasie i znow za pisanie pracy sie wezme. mam czas do konca czerwca, ale cos mi to opornie idzie ;-) no i kawka poranna ;-) milego dnia!
 
U mnie też z energią nie bardzo. Tzn bardzo dużo śpię. Wczoraj wróciłam do domu o 18 i prawie od razu poszłam spać. Potem na chwilę wstałam, by znowu zasnąć koło 21 godz i obudziłam się dzisiaj dopiero koło 8 rano. Ale za to jak już się obudzę, to śmigam :)
Dziś mam wizytkę, bez usg ale może jakieś badania doktor zleci. Tak dużo z was pisało o kłopotach z wynikami krwi i moczu, że aż się boję co u mnie wyjdzie. Ostatnio było ok, ale to się przecież zmienia. Notabene mam biegunkę ze strachu, więc brzuch mi zmalał i jest znowu płaski, bo jelita puste :-D
Od początku ciąży przytyłam 2 kg... no szaleństwa nie ma, teraz ważę 49 kg i ciekawe co doktorek na to jak zobaczy że od ostatniej wizyty nic mnie nie przybyło. Sam też jest chudy więc może mnie zrozumie :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry