szysza1
Fanka BB :)
Haj
Wczoraj nic nie naskrobałam na BB bo mieliśmy dzień z przygodami... We środę mój Małż grał w piłkę, wrócił do domu ze spuchniętą kostką, oczywiście mówił, że to nic i opuchlizna do rana pod lodem zejdzie. Wczoraj do około 14 nic się nie zmieniało, noga bolała, obrzęk był, siniak na pół stopy więc po moich proszeniach, namowach a w końcu pod moim terrorem dał się spakować do samochodu i zawieźć na pogotowie. A tam 1,5h oczekiwania na kontrole, rtg i w końcu gipsownia... W gipsowni nie obeszło się bez licytacji, gipsownik nie dał się przekonać, zabrał Małża jeszcze raz do lekarza i nie było wyjścia. Szyna gipsowa na 2tygodnie, zastrzyki przeciwzakrzepowe i trochę więcej luzu...
A dzisiaj praca, prasowanie i odpoczywanie. Międzyczasie muszę po opiekować się moim dużym dzieckiem
Ale jak to stwierdził w gipsowni, noga w gips ale gola strzelił 
Miłego wieczoru!
Wczoraj nic nie naskrobałam na BB bo mieliśmy dzień z przygodami... We środę mój Małż grał w piłkę, wrócił do domu ze spuchniętą kostką, oczywiście mówił, że to nic i opuchlizna do rana pod lodem zejdzie. Wczoraj do około 14 nic się nie zmieniało, noga bolała, obrzęk był, siniak na pół stopy więc po moich proszeniach, namowach a w końcu pod moim terrorem dał się spakować do samochodu i zawieźć na pogotowie. A tam 1,5h oczekiwania na kontrole, rtg i w końcu gipsownia... W gipsowni nie obeszło się bez licytacji, gipsownik nie dał się przekonać, zabrał Małża jeszcze raz do lekarza i nie było wyjścia. Szyna gipsowa na 2tygodnie, zastrzyki przeciwzakrzepowe i trochę więcej luzu...
A dzisiaj praca, prasowanie i odpoczywanie. Międzyczasie muszę po opiekować się moim dużym dzieckiem
Ale jak to stwierdził w gipsowni, noga w gips ale gola strzelił Miłego wieczoru!

ból jelit taki, że dziękuję, mam okropne wzdęcie i nie wiem co mam począć, wzięłam espumisan, ale nic to nie dało, płakać mi się chce .... boje się zjeść cokolwiek, bo wydaje mi się , że pęknę ... ałaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Co to znowu za dziwne rzeczy
A już do samochodu poszedł, więc biegnę, trzymajcie się dziewczyny i miłego dnia:-)