reklama

wrzesień 2012 ;)

LOtka super ten bujaczek!!! kiedys kupilam go swojemu chrzesniakowi uwielbiał go:)
Martusia ja nie przezywam co ma byc to bedzie i tak go przegramy , obstawiam że 3gole Ruscy nam wkopią napewno:(
ostatnio nasi narzekali na zamkniety dach ,dzis pewno na otwarty beda narzekali
 
reklama
Maleństwo, mamy tutaj prawnika na forum, warto byłoby może skorzystać z jego usług również. Wydaje mi się tylko, że troszkę kompetencje zostałyby przekroczone, ale żeby tylko zerknęła na formę.
Wstrzymaj się z 2 dni, dopracujmy to, niech każdy się z tym prześpi, da jakieś podpowiedzi/wskazówki i wtedy zrobić jedną równą i działać.
Zamieścić i w Internecie, bo wtedy mogą również głosować Ci co mieszkają poza granicami kraju, a mają polskie obywatelstwo oraz w wersji papierowej.
Myślę, że to się rozniesie szybko i podpisów nie mało się znajdzie.

ja jestem za
 
najlepiej sie dowiedziec w swoim szpitalu. u mnie nie trzeba bylo miec niczego dla dziecka, wszystko oni zapewniali. mialam jedna torbe sportowa, w ktorej wiekszosc miejsca zajmowaly podklady poporodowe :-)
afery robili dopiero jak sie mialo po kilka walizek czy reklamowek, robil sie wtedy bałagan :-)

Cześć Lotka, długo Cię nie było. No rzeczywiście, najlepiej jest zapytać w szpitalu, pod warunkiem, że ktoś miły się znajdzie, by udzielić odpowiedzi. Takie rzeczy to powinni podawać choćby na stronie internetowej, przecież każdy szpital ma swój BIP a inne to nawet osobne strony mają, tak jest u mnie, a co, informacji konkretnej żadnej, tylko się chwalą, że mają taką świetną opiekę. Ja się dzisiaj od koleżanki dowiedziałam, co niedawno rodziła, a właściwie miała cesarkę, co tak naprawdę było jej potrzebne a czego nie miała przy sobie i położne ją opieprzały za to. Niby dużo wzięła, ale tak naprawdę za mało. Samych podkładów to 4 paczki zużyła, całą dużą pakę pampersów, prawie 60 szt, musiała mieć swoje kosmetyki dla dziecka i wiele innych rzeczy, a mąż tylko latał co chwila do apteki kupować. Mam nadzieję, że na szkole rodzenia się dowiem wielu rzeczy, które się okażą przydatne.
Ja jutro też mam szpital, cd badań. Już spakowana czekam do rana :)
 
Future Mummy z tego co wiem nie dają pamperów.

Kasieczek niby może dowieść, ale u mnie dowożącym będzie pracujący maż dojeżdżający autobusem, więc wolę wziąść więcej niż mniej.

Patrysia a co do jedzienia to wiedzą wszyscy żeby mi nie przynosić, bo ja niejadek, a poza tym pod nosem na dole sklep więc zawsze można kogoś wyrzucić.

Przyszłam od babci i znów leje.


A poza tym ja pierniczę kumpela z pracy
doprowadza mnie do nerwicy. Pisze do mnie smsy z pretensjami, że jak byłam w pracy to nie przyszłam do niej, że u kogoś innego byłam. Ja perdykam. Niech się odwali. Ciągle ma jakieś pretensje - która pamięta to ta sama od maila z pretensjami, że nie powiedziałam jej o ciąży.
Ratunku - dosłownie przedszkole.
 
czekam na mecz... ale zamieszki w Wawie masakra jakas... wstyd mi za tych debili...znowu będziemy na językach...:crazy:

Do_it załóż blokadę sms na koleżankę :-D
 
Pajka Fasolka ja się nieźle zdenerwowałam i wyprowadziło mnie to z równowagi.
Jak tak można.
W takich chwilach wychodzi na kogo można liczyć, a na kogo nie...
 
Fasolka35 - gratuluję wyników cukru :-)

Ok, TV nastawione, deska do prasowania ustawiona, nie wiem tylko czy wziąć się za normalne pranie czy za obrusy, bo nie wiem ile będę potrzebowała sił na odstresowanie się. Szkoda, że pifffka nie mogę, mam wielką ochotę. :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry