reklama

wrzesień 2012 ;)

reklama
Żarcik

Zarcik.jpg
 
Witajcie:)
Miałam dość aktywny weekend. W sobotę praca, wesele (dałam radę do 2ej, pohulałam z Małżem i jego wujkami, kuzynami). W niedziele poprawiny wesela sprzed tygodnia a później jeszcze poprawiny aktualnego wesela. Wczoraj ciężko było mi dojść do siebie :baffled:
Dzisiaj już lepiej. Rano byłam na glukozie. Nie było tak źle, powiedziała bym nawet że mi smakowało :-D
Wyniki chyba ok, sprawdziłam w internecie i wyszło:
[TABLE="class: standardTable"]
[TR]
[TD]Glukoza na czczo[/TD]
[TD]4,23
[/TD]
[TD]mmol/l
[/TD]
[TD] (norma 3,90
[/TD]
[TD]- 5,83)
[/TD]
[TD][/TD]
[TD]
[/TD]
[/TR]
[TR="bgcolor: #E3E3E3"]
[TD]Glukoza po 2 godz.
[/TD]
[TD]4,66 (norma <7,80)
[/TD]
[/TR]
[/TABLE]

Miłego wieczoru :))
 
W koncu dotarlam do domku, ale zadowolona szczegoly na watku u doktorka hehe no i Crzestniaka odwiedzialm tez juz sumienie lzejsze tylko wszystko odbilo sie na mnie kregoslup i bioderko daja o sobie znac no nic jutro lezakowanie nie narzekam :-)
fasolka
najlepsze zyczenia dla Szymona i udanej imprezki:-)

jasminum a probowalas na boku z poduszka miedzy nogami mi pomoglo, albo z noga zarzucona na Mka lub poduche jak kto woli:-D

maluszek dzieki kciuki sie przydaly i pociagiem tez dalam rade huuura hihi

gorgusia mnie tez wlasnie jak za duzo pochodze, jak dzis, lub w nocy jak za dlugo spie na jednej stronie to zaczyna bolec biodro....teraz tez lezalam na lewym boku jak Was czytalam i ledwo pokustykalam do lazienki:( takze lacze sie w bolu ja mam nadzieje swoj rozchodzic ale malenkimi spacerkami a nie maratonami heh

malenstwo wow Ty to masz zycie z Szefem i jego rodzina zaczynam sie juz nie dziwic temu ze pracujesz jeszcze w 7 m-cu widac ma normalne podejscie do pracownic w ciazy nie to co moj:wściekła/y::wściekła/y:

Pajka a czy ten talk moge tez sobie do brzuszka uzyc bo zauwazylam na dolnej linii brzuszka potowki myslalam, ze to jakies uczulenie ale P powiedziala ze ma 2 dzieci i wie jak wygladaja potowki:-) ja tez w sobote urzadzilam sobie salon SPA w domku haha polecam na polepszenie humorku:-)

doti hehe wulkan etna dooobre czyli cos mi sie wydaje, ze mnie tez to czeka bo wyglada jakby lada dzien mial mi pepek eksplodowac:-D foto wypasik hehe

*martusia dzieki bardzo wszystko poszlo dobrze ale to chyba juz ostatnia taka wycieczka na dluzszy czas, bo teraz musze lezakowac bo cialo odmawia posluszenstwa:-( moze nie stresuj mamy i sobie odpusc chociaz nie musisz glaskac wszystkich zwierzakow przeciez wiesz ze to teraz niewskazane tokso i wogole....no ale zeby mam byla spokojna to moze jakies inne atrakcje zaplanuj....moze basen:-)

mantezowa a jak ta finka wyglada bo ja sie nie znam a tez mysle o jakims fotelu do karmienia:)

anmika jasne, ze pamietamy i ciesze sie ze sie odezwalas pomimo nawalo pracy:)gratulacje takiego roztanczonego Syncia tym bardziej zaszczyt w pierwszej parze no, no:-)

martusia heheh nie straszac podobno porownywali gdzies w gazecie porod do lamania kosci takze zab i dentysta to pikus:P ale mysl o dziecku to chyba najlepsze znieczulenie:-)

Spokojnej nocki Piekne :***
 
widzialam dzis zdjecia Jasia, synka kolezanki co niedawno urodzila, no i powiem ze wykapany tatus. tylko co z tego, jak tatus nadal watpi ze to jego dziecko...ech, slow brakuje no.

a przede mna jeszcze kapiel i jutro ta glukoza, a dzien pozniej USG w koncu :D. szkoda tylko ze bez malza, bo na 6 do pracy :(.

nie wiem czy jutro bede po glukozie, moze byc ciezko... w kazdym razie buziaki dla Was :)
 
Hej dziewczyny
Postaram się nadrobić i odpisać, ale najpierw się wyżalę. Kto wrażliwy na niezbyt estetyczne dla oczu opisy, niech nie czyta:-pSłuchajcie nie wiem co mi się zrobiło, ale wyczytałam, że mam pseudobiegunkę - co wczoraj szłam siusiu, to trochę też było i tego drugiego, ale w normalnym jak na mnie w ciąży wydaniu:zawstydzona/y:Pupka mnie boli ale martwię się co to może być, jadłam to co zawsze, ale to co zawsze to dużo owoców i słodyczy, może jakiś spleśniały się owoc trafił czy coś :-(Na pewno są dobrze myte itd, no ale nie wiem skąd to tak nagle. No i dzisiaj wstałam i jakoś mi nadal tam średnio, na dodatek mdli mnie uhh powiedzcie, że to nie musi być nic strasznego :szok: Na dodatek kręgosłup i łydki strasznie bolą i wyspać się nijak nie mogę.
Obrona zaliczona, dziękuję wszystkim za kciuki:-)
Fasolko, spóźnione życzenia dla synka - zdrówka i szczęścia :tak:
Jasminum jakoś mi to znajomo brzmi, chyba kiedyś miałam podobny problem, ale nie mogę sobie przypomnieć jak go rozwiązałam - chyba samo w końcu minęło ;-)
Gorgusia, współczuję bólu biodra, może jakiś znajomy fizjoterapeuta coś doradzi?
Malenstwo, duszności mnie co chwila łapią...A z prezentami super:-)
Do__ti, ja też uwielbiam jak brzuszek faluje :-D
Martusia, powodzenia na glukozie i dla mnie mama też ma całe życie garść porad zakazów i nakazów w każdej sytuacji, przyzwyczaiłam się;-)
Anmika, ale fajnie z tym tańcem synka - też już bym chciała przeżywać takie widoki ;-) Ja wózek dawno kupiłam, ale ile najpierw się oczytałam na ten temat, ale chciałam podjąć decyzję sama i po długim zastanowieniu się ( co u mnie zakupoholiczki działającej pod wpływem impulsu rzadkie bardzo haha :-p ) i udało się chyba dobrze trafić :laugh2: Wpadaj częściej
Martusia, Ty mi lepiej takich makabrycznych historii tutaj nie wypisuj, bo stracę przez Ciebie wszystkie zęby:-p Ale przytulam i współczuję, ja po takich akcjach mam uraz i unikam przez następny rok :szok:
Szysza, fajnie Ci, że się wybawiłaś:-)
Joasia, super, że szczęśliwa jesteś :*
Pauline, mój A też mi mojego rogala podbiera czasem, ale od razu na niego krzyczę haha

We wtorek za tydzień mój A ma tym razem obronę i tego samego dnia usg, więc stres podwójny, ale nie mogę się doczekać. Miłego dnia kochane :-)
 
malenstwo wow Ty to masz zycie z Szefem i jego rodzina zaczynam sie juz nie dziwic temu ze pracujesz jeszcze w 7 m-cu widac ma normalne podejscie do pracownic w ciazy nie to co moj:wściekła/y::wściekła/y:

dziękuję. mam umowę zlecenie i szkolimy właśnie nową wspólnie.



dziewczyny jestem ostatnio osłabiona i jeszcze wyniki wczorajsze mnie niepokoja napisalam w watku z wynikami o nich buzka. milego dnia
 
reklama
jak pech to pech. pojechalam na glukoze i pocalowalam klamke-dzis punkt pobran nieczynny. jutro na USG ale sama wiec znowu na piatek przekladam ta glukoze. i jeszcze wizyte zamiast 2 lipca mam 6 lipca... czy tylko u mnie tak wszystko sie musi psuc?:no:

malenstwo nie interpretuj sobie sama wynikow, ciezarne maja inne normy niz 'normalni ludzie'. poczekaj do wizyty albo ja przyspiesz jak Cie to bardzo martwi. tez mam obnizone HCT i nic mi lekarz na to nie powiedzial, a juz przestalam sie doszukiwac razem z dr google-mniej stresu i niepotrzebnego myslenia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry