gorgusia
Fanka BB :)
Witajcie. Miałam wczoraj nerwowy wieczór. Jakichś dwóch parszywcow okradło kasę w sklepie mojej mamy
ot tak wzięli sobie 1500 zl. Złapał ich monitoring i teraz liczymy,że ich namierzą,bo wiadomo jakim samochodem jeżdżą.
Ja nadal cierpię... ból nie przechodzi. Jedziemy z M fotografować samochód,bo go sprzedajemy i za miesiąc kupujemy nowy- w ramach wyprawki
Buziale.
Ja nadal cierpię... ból nie przechodzi. Jedziemy z M fotografować samochód,bo go sprzedajemy i za miesiąc kupujemy nowy- w ramach wyprawki
nieszczescia chodzą parami


nie zartuj sobie poki m w szpitalu to ogranicz sie do zawiezienia jedzonka i odwiedzin a w domku sprobuj jednak wypoczywac, nie musze Ci chyba tlumaczyc jakie to wazne:*
I to jeszcze na polecenie ojca Weroniki. Zatkalo mnie jak sie dowiedzilam, ze to on poszedl do nauczycielki. Trzymalismy sie z jej rodzicami od ponad 2 lat a tu taki numer! Moj B. mowi, ze to pewnie dlatego, ze teraz chca sie od nas odsunac bo bedzie male dziecko i moglibysmy ich czesciej prosic o przysluge, a do tej pory bylo na odwrot. poplakalam sie wczoraj jak bobr, ta moja chorobliwa, naiwna wiara w ludzi. Tu na obczyznie faktycznie nie ma co zawiazywac bliskich zwiazkow bo ludzie sa tu niesamowicie interesowni i martwia sie tylko o wlasne dupska, zupelnie gdzies maja innych. 