reklama

wrzesień 2012 ;)

Future cieszę się, że cię połechtałam

Lotka duchota

Risia tylko rano miałam taki ciężki humor, a ogólnie w ciąży mam go więcej niż przez poprzednie 10 lat. Uważaj na siebie. Zaciskaj nóżki. Jeszcze za wcześnie. W razie czego na IP - jeździsz na Bogucice???
 
reklama
pauline ja mialam na ostatniej wizycie 3-go lipca ale z odbytu pierwsze slysze i wspolczuje;)
gorgusia udanych imprezek coz tam za pysznosci znowu szykujesz:)
kasiaczek udanej imprezki:) tuulam w meczarniach pustego loza:P
maluszek udanych zakupow:)pochwal sie co kupilas:D
patrysia no pewnie takie remontowanie z glowa:) a na koniec tak jak piszesz duma ze to juz koniec i co Wy wtedy bedziecie robic:P
monaliza nic nie mow juz zaden bok nie pasuje do spania non stop siusiu, bolace kosci itp uhu jak dobrze ze to juz powolutku finish:D
Lotka wymeczyla pogoda Toma hehe Ciebie chyba z reszta tez bo ile mozna na tym zaduchu;) rzeczywiscie Ty juz 36 tc super gratki:*
malenstwo wspolczuje nocnych przezyc oby juz bylo lepiej
Beacia stojac na strazy przypominam ze wszystkie prace domowe wykonujemy z umiarem:P do pierwszej zadyszki haha
fasolka jak tam imprezka? :)
*martusia po cichutku....... sweeet dreams:P
Future chyba nie po ja fb nie posiadam:P ale moze juz kiedys tutaj albo na innym watku pokazywalas;)mniejsza z tym sliczne sa i tyle i kolor scianki boooski;)
patrysia u nas tez wlasnie burzza ciekawe czy zdarze posta napisac:P ale fakt powietrze zupelnie inne:D
martusia i jak burza dotarla ? jesli nie moge podeslac desczyk bo u nas jak zapowiadali tak jest:D
Risia kontroluj sprawe i daj znac jakby sie cos dzialo, oby obeszlo sie bez wizyty na IP kciukasy tuule
anmika witaj ponownie &&&& aby u Was wszystko bylo juz dobrze ciesze sie ze juz odpoczywacie na L4;)

U nas wlasnie kolejna burza leje, wieje i nie wiem co jeszcze heh staram sie szybko pisac bo pewnie zaraz nie bedzie neta:/ u nNas dzis tez skwarek byl na poczatku nie bylo czym oddychac ale jak deszczyk spadl od razu bylo lepiej;)
W koncu dogadalam sie z M w sprawie szafy i dzis zamowilam ma byc do 14 dni roboczych ale z reguly sa wczesniej zamowilam jednak na allegro bo cenowo naprawde nie do porownania a po komentach mysle ze bedzie ok tym bardziej ze 2 lata gwarancji daja a nie rok jak to jest przewaznie, zobaczymy:)
teraz tylko czekac az wszystko porobia zloza i mozna bedzie dodatkli pokupywac.
Rodzice chca kupic lozeczko z wyposazeniem mysle ze po nie wybierzemy sie po 10-tym tylko nie wiem czy juz je skladac bo to chyba za szybko? jak myslicie?kiedy Wy zamierzacie to zrobic?
Dobra zmykam bo znowu mi laptopa na tydzien zabrali i mecze brzusia siedzac nad stacjonarnym:/
Spokojnej i przespanej nocki calusy
 
Ostatnia edycja:
super, że zakupiliście szafę
tą której pokazywałaś fotkę

mój M złożył łóżeczko żeby się wywietrzyło
pościel wyciągnięta i cała reszta też wietrzy się

za jakiś tydzień popiorę i poprasuję
potem mogę już nie mieć sił

ps M powiedział, że jak się wchodzi do pokoju to pachnie jak w lesie :D
 
jestem na chwilkę

ogolnie brzuś pobolewa, ale nie tak mocno... sporo leże...i odpoczywam... M wziąl na pól dnia synka wiec miałam ciszę i spokój:) zaraz mykam spać :)


dziękuję za troskę kochane:*
 
witam sie, u nas nadal nie pada, cieknie ze mnie pot jak z kranu, juz nie moge!

gorgusia smutna ta historia
[*]
joasia nie padalo u mnie, mi ktos zlozy lozeczko jak bede w szpitalu, nie chce zeby sie kurzylo
 
Dziewczyny dajcie mi troche tego deszczu,plisss.Dzis nie padało,wczoraj nie padało,chyba przed wczoraj w nocy ostatnio,wiec tlenu nie ma za wiele:dry:
Co do łóżeczka to moze za jakis tydzien złożymy,ale mi nie zostało za wiele czasu bo jak sie nie rozsypie wczesniej to i tak za 4 tyg dzidziusia mi wyciągną:tak:
Risia dobrze ze jest ciut lepiej,odpoczywaj.Fajnie ze emek sie małym zajmował:tak:

Mój mężu tak miał mi dzis pomagac,z rana nie miał weny na robote a po południu musiał jechac próbe hydrauliczna robic gosciowi u którego fuche miał,bo zadzwonił i chciał dzisiaj.Wrócił po 21 i teraz dopiero kwiaty na dworze podlewa,a jeszcze podłoge musi mi umyc,nie bede miec litosci to ja sie dzis jednak troche przerobiłam i podłóg sie nie tykam.
Ide oskrobac sie troche bo zarosłam pod paszka i na nóżkach i myju myju,boisko do golenia zostawie na poniedziałek przed wizyta i tak tam emek nie zaglada to sie nie wystraszy moze byc zarosniete:-)
Kolorowych kochane
 
wstalam bo spac z bolu nie moge boli krocze i ciagnie wzdloz kolan, nie moge przewrocic sie na drugi bok ani lazic, wczoraj troche duzo robilam, moze to dlatego, nie wiem, wzielam no spa forte i czekam na rozwoj sytuacji, moze przejdzie, oby
 
Dziewczyny dajcie mi troche tego deszczu,plisss.Dzis nie padało,wczoraj nie padało,chyba przed wczoraj w nocy ostatnio,wiec tlenu nie ma za wiele:dry:
Co do łóżeczka to moze za jakis tydzien złożymy,ale mi nie zostało za wiele czasu bo jak sie nie rozsypie wczesniej to i tak za 4 tyg dzidziusia mi wyciągną:tak:
Risia dobrze ze jest ciut lepiej,odpoczywaj.Fajnie ze emek sie małym zajmował:tak:

Mój mężu tak miał mi dzis pomagac,z rana nie miał weny na robote a po południu musiał jechac próbe hydrauliczna robic gosciowi u którego fuche miał,bo zadzwonił i chciał dzisiaj.Wrócił po 21 i teraz dopiero kwiaty na dworze podlewa,a jeszcze podłoge musi mi umyc,nie bede miec litosci to ja sie dzis jednak troche przerobiłam i podłóg sie nie tykam.
Ide oskrobac sie troche bo zarosłam pod paszka i na nóżkach i myju myju,boisko do golenia zostawie na poniedziałek przed wizyta i tak tam emek nie zaglada to sie nie wystraszy moze byc zarosniete:-)
Kolorowych kochane
u nas tez ani kropelki :-(
wstalam bo spac z bolu nie moge boli krocze i ciagnie wzdloz kolan, nie moge przewrocic sie na drugi bok ani lazic, wczoraj troche duzo robilam, moze to dlatego, nie wiem, wzielam no spa forte i czekam na rozwoj sytuacji, moze przejdzie, oby
i jak? przeszło?

ja juz nie wyrabiam, wstałam, odpaliłam wiatrak i siedze pod nim pijac wode z lodowki...
tragedia takie "spanie"...chyba wiecej sie budziłam niz spałam...
No i Tomi wlaśnie przyszedł. widac ze spi na stojaco, no ale co ja mu na ten gorac moge poradzic :-(
ide poczytac dalej...
 
No i my też już nie śpimy. Mały jeździ stopkami po bokach brzusia i robi masaż :-D
Wczoraj miałam tak spuchniete nogi,że kostek nie mogłam znaleźć. Masakra jakas z tym upałem. Chmury z deszczem nie chcą do nas dotrzeć. Dziś kolejne imieniny. Będę pomagać siostrze. 3bit zrobiłam- wysyłam po kawałku dla Was. A dziś inne pyszne wariacje. Obym dała radę.
Spokojnej niedzieli i ochłodzenia Wam życzę.
 
reklama
Gorgusia ja zrobiłam krówkę i ciasteczka z ciasta francuskiego z jabłkiem wiec mozemy sie powymieniac na 3bit będziemy miały większy wybór co do kawki:tak:Ja własnie pije inkę z mlekiem,a na sniadanie piekę palucha czosnkowego bo pomysłów sniadaniowych mi brak.
Mi nad ranem ręka zdrętwiała,pewnie za długo trzymałam ja gdzies pod głowa,boli mnie teraz,palcy w piąstke nie moge scisnac.Oj jakie my juz połamance jestesmy,ledwo sie toczymy:-p
Trzeba sie ogarniac i dziecku balony dmuchac,albo nie niech mężowy dmucha wkońcu od czego go mam:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry