Risia cisnienie dzis 124/80

opuchlizna zeszla mam nadzieje ze to bylo przez pogode ale na jutrzejszej wizycie na pewno powiem o tym ginowi i zapytam co w takich sytuacjach robic:* ciesze sie, ze u Ciebie tez lepiej pomimo maloco przespanej nocki, a Mka masz na medal moj jak przyjedzie to za caly miesiac bedzie musial wymasowac
Zanetka dzieki dzis juz lepiej to pewnie tez psychika bo jak raz zobacze podwyzszone to juz z kazdym pomiarem stres:/ bierz sie bierz za pakowanie torby najpierw a pozniej za pranie i prasowanie ja to pierwsze na szybcioka ostatnio robila a ciuszki jak remont sie skonczy mam popierze a ja poprasuje
alebur Ty ranny ptaszku i od rana juz szalejesz hehe ja zataz zmykam na dwor u nas po 2 dniach deszczyku sloneczko i powetrze mmmm superowe
fasolka ojj Biedactwo &&&& zeby ten cukier tylko chwilowo tak podskoczyl ja tez mialam wczoraj przeboje z cisnieniem, teraz to juz bedziemy wiecej maudzily niz cieszyly sie ta ciaza

dobrze ze malo co zostalo do wrzesnia
misiaczek to jutro wizytujemy razem

tylko ja bez usg i z wypisem ze szpitala ciekawe co mi powie....i pewnie juz wizyty mi sie zaczna co 2 tyg z KTG

milego podgladania Maluszka wraz z Mkiem
jasminum sprobuj moze puscic sobie jakas uspokajajaca muzyczke ja dostalam taka plytke jeszcze nie wyprobowalam ale po remoncie jak sie rozgoszcze to mam zamiar moze pomoze na Nasze niesforne Dzieciaczki
kasiaczek wlasnie pisalam ze coraz wiecej narzekamy heheh ale to taka chyba "uroda" w tym okresie ciazy

&&&& za Szwagierke
monaliza &&&& za szybki, spokojny lot i wracajcie do Pl juz w czworeczke
maluszek a mi sie wydaje ze dzis nawet znosnie

jest slonko ale ta rosa na trawce mmmm...ale pewnie jak tak zostanie to po poludniu znowu bedzie skwar;? w NS mieszkalam z M przez 4 lata a teraz 12 km dalej

u mnie dzis juz oki rano super cisnionko moze to wczorajsza pogoda plus te kostki tak mi cisnienie podniosla

wazne ze juz oki i kontrolujemy sprawe
Cisnienie sie unormowalo o 10-tej 124/80 teraz pomiar o 15 tej mam nadzieje ze to wczorajsze bylo tylko chwilowe i spowodowane stresem tej opuchlizny ale tak jak pisala Risia wiem ze cisnienie w polaczeniu z puchnieciem to nic dobrego...kostki tez dzis oki jutro zapytam gina kiedy mam panikowac w razie gdyby sytuacja sie powtorzyla....pogoda nawet wzgledna ide troszke polezakowac na hustawce na dworku a pozniej Tesciowi obiadek zrobic...milego chlodnego dnia Mamuski:*