Dzień dobry
Wieczorem próbowałam do was napisać, ale nie dało rady.
Ja dziś jestem padnięta dosłownie. Nie mam nawet siły myśleć. Impreza było udana, dzieciaczki się wyszalały, grill wyszedł pychotka... Ale wszystko późno się skończyło. Wszystkie naczynia zachciało mi się ręcznie myć i wycierać efektem tego położyłam się spać o 2
Zasnąć nie mogłam bo upał okropny... Teraz od rana nie lepiej z A. Się znów o te łóżeczka pokłóciłam, ale co zrobić... Dzieciaki jeszcze śpią to jako taka dom ogarnę co by się nie lenić
Katka, 37tydzień

o ja! Zaraz rodzić będziesz
Marciątko czopem się nie przejmuj, jeżeli nie było go bardzo dużo i nie był podbarwiony krwią to ok

zobaczysz wytrwacie z Zosia do bezpiecznego terminu
Kusiak fajnie, że się odezwałaś bo ostatnio myślałam o tobie.
Joani oby dzisiejszy dzień był dla Ciebie łaskawy co byś mogła wszelkie sprawy pozałatwiać
Choco no to fajnie, że sobota i niedziela udana

Super, że masz w domu pomoc męża, a swoim pedanctwem się nie przejmuj. Jak dziecko się urodzi i będzie miało przez 3msc kolki (czego nie życzę

) to raz dwa Ci przejdzie mania sprzątania
Emka widze, że twój chłopina to wieczba maruda

dobry pomysł masz z tym wysłaniem mu numerów. Jak się pomęczy to może doceni

Powodzenie!
Aiwpa może jeszcze nie rezygnuje

Moja ma 3lata i 4msc i jeszcze w dzień tak koło godziny śpi
Bubbles fajnie, że grill udany. No takie dzieciaczki to tekstami fajnymi sypią nie ma co
Aniaam zaciskam kciuki za wizytę!! Będziw dobrze!
Miłego dnia!