Hejka
Wczoraj M był w domu lekko po 16, aż w szoku byłam, padało i puścili ich wcześniej z roboty, a niedzielna rozmowa jednak coś dała i zamiast siedzieć u mamusi przyjechał do mnie. Także leniliśmy się całe popołudnie
A dziś nadal pochmurno i deszczowo, zimniej niż wczoraj, słonka mi brakuje
M o 6 wychodził, przyszedł z buziakiem to ja w szoku, że już ta godzina, jak dopiero co o 1 w nocy wstawałam na siku. Wstałam przed 8, zmęczona a myślałam, że już coś koło 11 jest...
Dziś na obiad zrobię leczczo tylko pomidory dokupić i będzie

Dziś też mam ostatnie spotkanie ze szkoły rodzenia, ciekawe o czym dziś będzie gadać. Pewnie podsumowanie wszystkiego.
Moja Wikusia wczoraj 2 razy miała czkawkę, kopie na wszystkie już boki i co rusz się rozciąga, nasza mała perełka

Też już się doczekać jej nie mogę
Hania cieszę się i ja, że Oleńka jest już z Wami
Katka imię pierwsza klasa

hahah nie nie, małż trochę przesadza.. I trzymam && za usg
Za wizyty też trzymam &&
Miłego
