Dziewczyny troszkę Was nadrobiłam
ja miałam cc bo okazało się, że córka troszkę za duża na moje gabaryty. Szkoda, że okazało się to po 12h od odejścia wód, stwierdzono wysokie proste wstawienie główki. Teraz lekarz stwierdził, że pierwsze cc nie skazuje na kolejne porody w ten sposób. Oczywiście jak wielkość dziecka będzie zbliżona lub jak coś się będzie działo z blizną to wtedy decyzja o cc. Fakt doniesienia z kraju nie nastrajają optymistycznie ale trzeba być dobrej myśli.
Jednak wiem, że z zazdrością patrzyłam na mamy, które urodziły sn bo dla mnie każdy ruch był związany z bólem, noszenie małej też nie było łatwe. Do tego jeszcze miałam problemy z pokarmem (oczywiście, nie mam pewności, czy gdybym rodziła sn to pokarm byłby od razu) więc, całego pobytu w szpitalu zbyt miło nie wspominam.
Plusem przy porodzie sn jest szybsze wyjście do domu, jeszcze nie zostawiałam córki na noc więc przeraża mnie perspektywa kolejnej cc i 5 dni w szpitalu....