Witam się poniedziałkowo My już po kontroli, znaczy się dziewczynyi starsza wraca już do p-la, młodsza po antybiotyku do nd na probiotyku i w pn do p-la już obie JUUPIIII!!! Wreszcie bedę mogła leżeć i spaćcały dzieńbez wyrzutów sumienia.
Pisałyście o planowanych ciążąch etc. Więc u nas obie dziewczyny planowane według badań, nie to abyśmy się strasznie zabezpieczali w trakcie, ale to chyba moje psychika tak działa, z Roksaną w pierwszym cyklu po naświetlaniach zaskoczyłam, a z Samantą po wszystkich badaniach kontrolnych ok też w pierwszym cyklu. Teraz było rozważanie, rozmowy ale takie szybkie zajście było dla nas pełnym zaskoczeniem, ja do tej pory mam obawy, M skacze z radości od początku. Pamiętam jak zrobiłam test, wszystko naszykowałam nawet stoper, ale nie zdążyłam go użyć bo kreskaciążowa wyszła od razu

obudziłam M o 6 rano słowami "Idź i zobacz co narobiłeś!!' on wszedł do łazienki, zobaczył dwie krechy i banan na twarzy

. Dobrze że wstrzeliliśmy się miedzy badania kontrolne, bo teraz robie je raz na rok, a były w październiku.
Co do firanek to ja mam alergika w domu i mam tylko na zime zakładane + zasłony cieniutkie dla dziewczyn z księżniczkami. W lato zwalam bo więcej słońca w domu, też szybciej się mieszkanie nagrzewa.
Właśnie czytałam jakie wymogi aby dostać sie do oddziału przedszkolnego w naszej rejonowej i przeżyłam szok

boję się że Roksana się nie dostanie, o tyle dobrze, że mam zaklepane miejsce w społecznej to najwyżej tam pójdzie do "0" a już do 1 klasy muszą mi ją przyjąć, taniej niżwp-l a przygotowuje lepiej do szkoły taki oddział. U nas rekrutacja 10.03 do 28.03 wyniki 24.04
Maddlena na majówkach 09 była dziewczyna która urodziła w domu, nie zdążyli do szpitala, mieszka w UK i bardzo długo chodziła z rozwarciem, tam nie przyspieszają porodu póki nie przenoszony
Anutka witaj ;-) Czasem ciężko nadrobić to fakt, ale przynajmniej się coś dzieje
Dziewczyny wizytujące kciuki mocno zaciśnięte