reklama

Wrzesień 2014:)

ania// no właśnie tak się zastanawiam, bo on w tym basenie był trochę na słońcu i to tak się dziwnie zbiegło, że na następny dzień rano dostał wysypki, zobaczymy co nam lekarz powiem,ale wiesz moja wyobraźnia już od wczoraj zaczęła działać z jakimiś rumieniami itp. a to jeszcze najmniejszy w brzuchu coś mało wczoraj się ruszał

ps. ja tez pozamykałam okna co by trochę chłodniej w domu było
 
reklama
Hej dziewczyny :-)
ale ten weekend zleciał szybko :szok: wczoraj byliśmy od rana u rodziców, bo mama robiła urodzinowego grilla, tak sobie pojadłam pyszności, że pod koniec dnia 2 kilo więcej (dziś już trochę zeszło) ;-) u nas upał nieziemski i byłoby super gdyby tylko nie ta alergia, spuchnięte oczy i wiecznie cieknący nos. O kichaniu nie wspomnę bo cała wieś wie kiedy kichnę... ratujące jest tylko to, że mąż wieczorem wreszcie będzie miał trochę czasu i skosi chwastownik przed domem (ciężko nazwać to coś trawniczkiem), może kiedyś nim było ale porosło dziadostwo i pyli na potęgę...

Wesolutka, bardzo mi przykro z powodu wujka....
Bubbles kciuki za wizytę! :-)
Hania, super, że już Cię wypuszczą, daj znać kiedy już wyjdziesz :) cały czas jestem myślami z wami kochana! trzymajcie się :*
EmKa, piękny torcik!!! :-D
Maltanka, u mnie tak się grzeje w domu, że nawet jak okna zamykam, rolety zasłaniam to nic nie daje. Wiem, że to dziwne ale dachówka tak się wrednie nagrzewa, że wczoraj jak wróciliśmy wieczorem do domu to w sypialni było 27,5 stopnia :szok: klima pochodziła i ochłodziła pokój na jakieś 2 godziny, po czym się obudziłam i koniec :/

Miłego dnia dziewczyny! :-)
i kciuki za wszystkie wizyty!
 
maltanka jak czytałam twój post to też tak sobie pomyślałam że to może od słońca, nie martw się na zapas :)

ania// suknia ma być długa, biała, z takiego lejącego materiału, ale nie jakiś śliski za to trochę rozciągliwy hehe :)
no a krój to taki trochę grecki, odcięta pod biustem i na górze taki gorset na piersi i obszyty koronką, która zakrywa też ramiona i plecy. Mam nadzieję że jakoo tako logicznie napisałam. Jak coś wyprodukujemy to się pochwalę :)
 
Koko oj ja bym zjadła takiego jedzonka z grilla, hmmm może na sobotę coś zaplanuje ps. oj wiem coś o nagrzewającej się dachówce, a jeszcze jak masz sypialnię na poddaszu, u mnie jest ok jak pozamykam okna,

Ann_ dzięki, wyobraziłam sobie Twoją suknię, na pewno będzie piękna i czekamy na zdjęcia jak już coś będzie
 
Dziękujemy za wszystkie kciuki:) My już po wizycie, trochę sobie pogawędziłam z położną, posłuchałyśmy serduszka(136 ud/min), zmierzyła mi ciśnienie(100/60) i wysłała do gin:) niestety nie zrobiła mi USG, zbadała tylko na samolocie, wszystko z macicą i szyjką ok i omówiłyśmy wyniki, trochę była zdziwiona tymi moimi niskimi cukrami na czczo, ale stwierdziła, że skoro się dobrze czuję i nie słabnę to jest ok:) no i kazała się umówić na 2.07 i sobie zapisała, że zrobi wtedy USG, więc te trzy tygodnie jakoś wytrzymam:D Sorki, że tutaj, ale nie ma nic szczególnego w tej wizycie, żeby na wizytowym opisywać:)

Soniafka pochwal się koniecznie jak przyjdzie Twoja wyprawka, ale będzie szał:-D

Ann_ powodzenia na wizycie:) Wow przymiarka sukni, ale fajnie, pamiętam jakie to było emocjonujące jak swoją przymierzałam:-) Mam nadzieję, że się pochwalisz fotkami ze ślubu?:D Uważaj tam na mieście w ten upał:tak:

Też myślę, że jeżeli facet nie jest pewny czy chce być przy porodzie to lepiej go do tego nie zmuszać, mój na szczęście sam to zaproponował i wszystkim chodzi dumny i rozpowiada, że będzie wtedy przy mnie:))

A_nka i co wychodzisz??
 
Ann bedzie piękna suknia :) pochwal sie pochwal jak bedzie już gotowa :)

bubles dobrze ze wszystko ok :) naa usg musisz poczekać ale przynajmniej serduszka posłuchałaś:)
 
Hej dziewczyny
Wspolczuje Wam tych upalow. U mnie jest w miare cieplo ale tak akurat i w tej chwili slonce swieci, pozniej ma padac niestety.
Nie wiem jak bym miala wytrzymac w Polsce w ciazy latem. U nas nie ma takich temperatur i mi tam to odpowiada :)

Bubbles super ze wizyta udana :)

Emka fajnie ze sie impreza sie udala i kolezance sie podobalo :)

Maddlena moj starszy tez czasami odmawia pojscia do przedszkola ale ja niestety musze go "zmusic" :( u nas przedszkole sie zaczyna od 3 roku zycia a szkola od 5 wiec musze go przyzwyczaic do tego ze musi chodzic codziennie bo do szkoly niedlugo pojdzie i nie bedzie mogl jeczec ze mu sie nie chce :(

Soniafka to pochwal sie wyprawka jak juz wszystko rozpakujesz :)

Hania mam nadzieje ze wyjdziesz dzisiaj. Trzymam &&& za ta Twoja cukrzyce, mam nadzieje ze w koncu wszystko wroci do normy i oczywiscie caly czas mysle o Twoich malych dziewczynkach :)

Ja na dzisiaj zadnych planow nie mam... Zobaczymy czy sie pogoda nie popsuje...
 
Dzięki dziewczyny, mam nadzieję że wyjdzie tak jak sobie wymarzyłam :-) Już bym chciała żeby było po pewnie niedługo zacznę się stresować :dry: ale ta suknia to pewnie będzie gotowa dopiero w ostatnim tygodniu przed ślubem.
Bubles ważne że wszystko dobrze.
 
Ann_ cały stres minie dopiero jak powiecie sobie "tak", do tego momentu będzie najciężej, a potem taki kamień z serca:tak::-D A na pewno wszystko będzie pięknie i tak jak chciałaś:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry