witajcie wrześniowe mamy.
TRen dużo zdrówka dla synka. czy stosujecie dietę bez mleczną i bezglutenową, podobno daje duże efekty?
co prawda pytanie nie do mnie ale u nas ogromna poprawa była jak zmieniliśmy dietę na bezmleczną, gluten jemy, ale bez pszenicy, poza tym zrobiliśmy dietkę bez cukru przeciw candida i pijemy olej lniany, zaczęliśmy w połowie czerwca, jeszcze z czerwca mam opinie ze mamy afazję i musimy do szkoły specjalnej iść, eeg z zaburzeniami ponoć typowymi u afatyków, choć jeden z neurologów doszukiwał się padaczki, ale neurolog "od afazji" stwierdziła, ze tak przy tym schorzeniu eeg wygląda, a już około października nam powiedzieli, ze jest zaburzenie ale raczej nie afazja, bo za szybko się "prostuje" a od grudnia jest na swoim poziomie wiekowym...
Tren ja też sie bałam, ale tyle jest zamienników mleka, ze da się przeżyć, dzieciaki dość szybko zaakceptowały, że jest trochę inne, desery budyniowe też są, masło klarowane można, bo nie ma białka, także da sie życ:-)
co do
alergii na trawy to zerknijcie sobie na alergię krzyżową, mój małż ma właśnie trawy i zboża i dietka na sezon strasznie restrykcyjna będzie... smiejemy się że przy innych jego alergiach, głównie niklu, to zostaje mu jeść ziemniaki i zapijać wódką, byle nie żytnią:-) dobrze, ze sezon nie jest aż taki długi... a z
roztoczami to cóż, czjuę się jak sprzątaczka na etacie we własnym domu, małż ++++, syn +++, młodszy++ małż na lekach, starszy odpukać tylko na zyxie, sterydy odstawiliśmy, młodszy bez leków, a odczulanie wydaje mi się g. warte, małż się zdecydował, ponad 2 lata już śmiga a jest tylko gorzej, tydzień po dochodzi do siebie, pojawiły się migreny, ręka go strasznie boli, że już o tym dniu na clemastinie nie wspomnę, normalnie jakby miał @ :-)