reklama

Wrześniowe mamy 2015

Mam kilka książek, ale na czytanie nie mam co liczyć, mąż twierdzi, że nie musi. Z tym się zgodzę, dziecko jest wspólne ale ja jestem odpowiedzialna za dwie osoby , jestem pewna, że jak coś by się stało nie wybaczyłby właśnie mi a nie sobie. Spacery raz dziennie to jestem w stanie wytrzymać ale pół dnia na nogach nie wytrzymam. Ciąże są różne ja akurat mam wszystkie możliwe dolegliwości plus swoje problemy zdrowotne z przed ciąży. Rozmawiałam z kuzynką która ma 10 miesięczną córke, tłumaczyła mi swój stosunek do męża, bo to jest widoczne, że ich córka jest na pierwszym planie, miłość do dziecka a do męża nie jest taka sama, kobieta też inaczej to przeżywa w końcu to w nas rozwija się nowe życie. Ale nie zmienia to faktu, że mąż powinien wspierać a nie tylko wymagać, zrozumienie kobiety w ciąży to podstawa.
 
reklama
.to jest moje pierwsze dziecko i nie ukrywam, że stać mnie na nowe rzeczy wiec używanych napewno nie chce.

jak dla mnie podstawowym kryterium jest ekologia nie ekonomia, mniej farb i innych trujących chemikaliów bo już troszkę sprane, a dzieci szczególnie wraźliwe

Hej dziewczyny :)
Byłam wczoraj u gina.

gratuluję!

Moje mlodsze dziś zobaczylo wozek blizniaczy ( lub rok po roku ). Ze jedno za dru zaczął sie temat,.. czy da sie coś zrobić zeby u nas byly dwa bobasy. nawet mogą byc chlopiec i dziewczynka ( obaj chca siostre bo o boją sie ze brat im lego , samochody..). I skoro babcia mogla miec blizniaki, taty ciocia, wujek Marcin to czemu my nie mozemy. a najlepiej jakby u nas byly 3 dzidziusie. U nikogo jeszcze tak nie bylo. Az mi sie slabo zrobilo jak mlody co kilka kroków doliczal jedno dziecko. Ma fantazje chlopak.

hehe toż to by zwariować można, mnie 1 w zupełności wystarczy:-)

Pycia powodzenia na badaniach, a co do chłopa zgadzam się z Maambą, sama swojego gdzieś wysyłam, niech jedzie i sobie odetchnie, powiedz mu wprost niech jedzie teraz sam (no chyba, ze też chcesz jechać) a na koniec ciąży i po porodzie bedzie Ci potrzebny w domu, on też musi się z nową sytuacją ogarnąć, musicie się jakoś zgrać, dotrzeć, nie ma się co od razu unosić, obrażać, stawiać spraw na ostrzu noża, tylko spokojna rozmowa może coś pomóc, spróbuj też jego zrozumieć...
 
ja z mezem jade do ladka na swieta bylam na poczatku przeciwna wyjazdowi ale co tam zmiana klimatu nie zaszkodzi a moj maz wie ze nie moge sie przemeczac takze na zwiedzaniu bede musiala wiecej odpoczywac teraz tylko jeszcze musze skonsultowac z ginem swoj wyjazd czy nie ma przeciwskazan
 
Kurde aż miło się czyta, że nie tylko mój taki durny jest. Do lekarza chodzę, sama ponieważ nie sądze żeby chciał iść ze mną, cud że w ogóle USG obejrzał. Jak ma gorszy dzień to mówi mi że jak coś to on się wyprowadza na jakiś czas, aż się "sajgon nie skończy" i załatwi mi kogoś do opieki. A mnie wtedy krew zalewa.

Chłopy to jednak durne stworzenia, bo wczoraj robiłam porządki na balkonie i znalazłam moje rolki i tak smutno mi się zrobiło bo w tamte wakacje na rolkach jeździłam cały sezon co 2 dzień po 15-30 km, rower kupiłam nowy też na nim śmigałam i pogoda taka ładna a niestety nici z tego. Więc się pytam mojego że może na tych rolkach bym chociaż pojeździła (podpucha oczywiście) bo przecież brzucha jeszcze nie mam^^ Wydarł się na mnie, że mnie popierdzieliło w głowe "że teraz w takim stanie" nie ma opcji coś mi się stanie, a jak się przewrócę". Także wszystko zależy jaki ma dzień.

Co do wcześniejszego tematu wieku i ciąży to powiem tyle mam 32 lat, imprezowałam od 18-22 lat, potem odkryłam inne nurty muzyczne i myślałam że moje imprezowanie się skończy na 23 roku, ale okazało że to był dopiero początek. Najlepsze lata dla mnie to 23-30, dużo wyjazdów imprez plenerowych ze znajomymi i moim lubym. Od 2 lat idziemy raz czasami dwa razy do roku na imprezę i jakoś naturalnie nam przeszło. Więc czuje, że co się miałam wyszaleć to się wyszalałam, mam masę super wspomnień:)

Z dzieckiem też nie mam zamiaru zamknąć się w domu i zamienić w matkę polkę, rozumiem że 3-6 miesięcy wyjście będzie od święta ale potem mam zamiar się przemóc i wychodzić do kina/sklepu/siłownię czy spotkać się ze znajomymi. Tym bardziej, że mam dwie babcie które o maluszka będą się biły.
 
aneta1991 super cieszę się że dzidzia zdrowa i jeszcze chłopiec! :))
jak najbardziej jestem za założeniem wątku o wózkach ;) pewnie też będzie przerabiany temat łóżeczek, butelek i innych pierdół :))
milusia83 no ja wiem że teraz albo wpadka.. albo starania o dziecko zaczynają się po karierze.. koło 30.. my zdecydowaliśmy inaczej.. przemyśleliśmy to i mam zamiar żyć normalnie tyle że z dzieckiem;) mam nadzieję że potem nie będzie pytań.. ile razy przewijałaś?karmiłaś?itp.. ale rozumiem też je.. fakt nowa sytuacja.. a w sumie jeszcze większość osób w grupie nie wie..
Maamba o widzisz nie jestem sama ;) sporo nas tutaj z tego rocznika :) też uważam że to dobry moment.. potem drugie dziecko :)
mari17 kuruj się :**
tren tak pytania o to ile przytyłaś.. uwielbiam.. no cóż ludzie są ciekawscy :) ja zwróciłam uwagę na taką zależność że kto wie i mnie widzi to mówi "cześć" patrząc na mój brzuch :D
pycia17 no wiesz facet to facet. jeden wie co to ciaża i co czujemy a drugi myśli że to nic nie zmienia i nie rozumie dlaczego się źle czujesz.. może z czasem mu to przyjdzie. a najgorzej chyba właśnie jak teściowa się czuła super... moja obie ciążę znosiła dobrze, nie wymiotowała, sama sobie wszystko robiła ale cieszę się że mnie rozumie że ja się czuję gorzej.
:)
mój jest aż przewrażliwiony na tym punkcie.. jak jest w pracy a ja mu napiszę że gdzieś idę to zaraz a może zostań w domu... uważaj na siebie itp..
piękna dzisiaj pogoda ;)) aż chce się żyć :)) a za tydzień prenatalne :)))
 
moj ze mna by chetnie chodził do gin ale niestety pracuje za granica i niestety jest to nie mozliwe ale teraz w piatek idzie ze mna.....wiecie co naszla mnie ochota chipsy ketchupowe z chitosa
 
Moj mąz na wizyty ze mną do gina nie chodzi. W drogiej ciązy mnie wozil, przez te zanikające czucie. i na usg chodzil. Teraz jezdze autobusem.Jak bedzie chcial na usg to ok.. niech jedzie ale oficjalnie prosić, namawiac nie bede. Moze wytrzyma do wrzesnia :) Tak samo do porodu chlopa ze sobą nie bralam. Wkurzal by mnie tylko.

Wkurzają mnie jeszcze komentarze na temat wielkosci brzucha. Ja np ma taką figure ze chwile po zajsciu juz u mnie widac. Szybko brzuch staje sie widoczny, momentalnie cycki urosly, w ramionach szersza. No i glupie komentarze... no kuźwa.. co to kogo obchodzi.. toz to nie ode mnie zalezy. tak samo komentarze jak kobieta ma malutki brzuch.. ze coś nie tak, ze to nieprawidlowe.. aaaaaaaaaaaa wtedy to ja mam ochote chociazby butem zdzielic.
Ludzie czasami są walnieci.
 
TRen- skąd ja znam te głupioe docinki. W pierwszej ciąży bardzo długo niektóre osoby pytały mnie, czy ja jestem pewna, że w ciąży jestem, bo za mały brzuch mam, a jak mnie na koniec wysadziło i napuchnęłam, to pytali, czy bliźniaki :dry:

Byłam na wizycie. Moje maleństwo ma 6,7cm i ma się bardzo dobrze :-) i nie wiem jakim cudem na następną wizytę nie mam żadnych badań zleconych :-)
 
u mnie znowu non stop w kazdej ciązy pytali czy blizniaki. Bo duzy brzuch i moja mama ma. No i napewno lekarz nie zobaczyl tego drugiego. Teraz mają faze ze musi byc dziewczynka, bo w tym chorym kraju jak nie masz parki to otoczenie glupieje. Jak okaze sie ze u nas bedzie 3 syn to juz calkiem bedzie przekonanie ze albo jestesmy chorzy, albo sie nie udalo.. no bo robienie dziecka to kurde zakupy w supermarkecie. mozna sobie wybrac. I wtedy te wspolczujc spojrzenie.. ze znowu chlopak. ale nikomu do lba nie przyjdzie ze akurat mi plec moze byc obojetna. ja chce miec kolejne dziecko a nie ze konkretnie musi byc jakas plec, a jak sie nie uda to zostawie w szpitalu.
 
reklama
u mnie z mężem podobnie jak u większości, wszystkim się chwali, że zostanie tatą, ale kompletnie nie dba o to czy dobrze się czuję, żeby mnie nie denerwować. Teraz jestem chora, dzisiaj fakt juz jest troche lepiej, ale wole posiedzieć jeszcze min 2 dni w domu żeby powikłań nie było, a on mi mówi że jutro już mogę iść na długi spacer z psem.. no ręce opadają. na połówkowe usg planuje iść ze mną, może wtedy coś więcej do niego dotrze ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry