Hej dziewczyny
ja dziś nerwowa jakaś,choć w sumie już wczoraj nie mogłam spać, a dziś wstałam o 7h00. Zdenerwowałam się, bo moja wizyta z 26 maja została odwołana. Mam 28 maja, a L4 mam do 23 maja, więc muszę iść do jakiegoś lekrza w między czasie. Mam u innego wizytę na poniedziałek 25 maja, ale obawiam się go, bo jak trudno o wizyty to do niego można iść o której się chce godzinie...
Może przez te plecy taka jestem. Już niby lepiej, ale jeszcze ból. Dlatego myślę, czy jutro nie zadzwinić z rana i pojść do internisty po zwolnienie, a tego ginekologa z poniedziałku odwołać i iść w czwartek do mojego. Wiem, mieszam...
Lady agnes też mam aparat na górnej szczence. W marcu miałam mieć zakładany na dolną, ale wstrzymałam się ze względu na ciąże. Jeszcze pamiętam jak to boli na początku. Dziąsła mnie, bolą, czasem krwawią podobnie jak u Was.
Tulka to będziemy z dzieciaczkami pomykać po kafelki i inne akcesoria:-) My mamy dostać klucze od dewelopera do nowego mieszkania najpóźniej w połowie grudnia.
Ja wybrałam szpital gdzie jest możliwość zzo, bo zawsze jest dwoch lub jeden anestezjolog na dyżurze, więc nie ma problemu ze znieczuleniem. A czy wezme to jeszcze się okarze.
Mam już kilka ubranek, nowych i używanych, a w sobotę zamówimy może już łożeczko i kupimy wózek, bebetto nico plus w dobrej cenie. Mam takie uczucie, że już bym chciała tą wyprawkę mieć, jakbym miała się z nią śpieszyć. Niecierpliwa jestem...a się rozpisałam a już północ...Pozdrawiam mamuśki!