Witam dziewczyny
Druga nieprzespana noc....dotąd tylko czyłałam o skurczach i bólach a teraz je mam...Od 3 nad ranem nie śpię, ból taki straszny w dole brzucha jak bym miała dostać mega okres, rwanie w pachwinach, nie mogłam spać ani na lewym ani na prawym boku. Poszłam pod prysznic, tak mnie męczyło do 6h00. Potem poszłam do laboratorium oddać mocz i na pobranie krwi, bo za tydzień wizyta, ale nie wiem, co robic. Położnej nie było jeszcze w przychodni, mam numer do ginekologa, ale on chyba jest na wakacjach. Teraz nie boli, ledwo widzę na klwiaturę, ale czekam, żeby cukier zmierzyć i może uda mi się trochę przespać. To już druga taka noc, aż wczoraj spakowałam torbę rano do szpitala. Myślałam, że się przeciążyłam, bo w ciągu dnia wczoraj już nie miałam takich ostrych akcji, ale tej nocy powtórka. Boję się, że do szptala trzeba będzie jechać...