Cześć Dziewczyny.
Klaudixxon to rzeczywiście intensywny dzień miałaś.
Ewka myślę, że sama świadomość możliwości znieczulenia daje takie poczucie bezpieczeństwa.
Jeśli planowo trafię na poród w malborku to tam nie ma możliwości znieczulenia. Chociaż ja chyba bym nie chciała, bo bałabym się tego, że może to przedlużyć poród. Ale to tylko takie moje lęki po pierwszym porodzie.
Dziś w końcu przeszedł mi leń i humory też poszły w kąt. Zrobiłam już dziś pranie, wstawiłam zmywarkę i wyprawiłam młodego do przedszkola. Zaraz chyba przejdę się na spacer. Ostatnio trochę się obijałam i pofolgowałam sobie ze słodyczami i na wadze 1,5 kg do przodu. Wyglądam już tak niekorzystnie ale zawsze mi się wydawało, że kobiety przed samym porodem tak zatrzymują wodę i puchną. Oby nie potrwało to już długo.
Miłego dnia życzę przyszłym mamusiom.
Anula a co u Ciebie słychać? Jak sobie radzicie z malutką?