madzialena_
Początkująca w BB
Witajcie Mamuśki :-)
Co dobrego u Was? Ja dzisiaj cały czas sikam, już nie zliczę ile razy byłam, heh
Znowu wróciły te lekkie bóle w podbrzuszu, a miałam kilka dni przerwy.. Mhm, mam nadzieję, że to nic złego.
A powiedzcie mi, jak u Was z pracą? Ja siedzę całe 8 godzin przy kompie... Kiedy powinnam to zmienić? I czy muszę? Bo czytałam, że kobiety w ciąży 4 godz. podobno mogą przy kompie pracować..
Co do informowania innych o ciąży :-)
U mnie poza moim gamoniem wie tylko jedna koleżanka
której musiałam się wygadać. Rodzicom mieliśmy powiedzieć, On swoim a ja swoim. On chciał w tym tygodniu, ale ja chyba wolę się wstrzymać aż zrobię wszystkie badania w tym tygodniu i 7go pójdę do lekarza.
Jego rodzice na pewno się ucieszą, bo już nie raz jego tata narzekał, że wnuków nie doczeka - chociaż bardziej liczyli na jego młodszą siostrę, która zamieszkała z facetem. Ale jednak najstarszy brat pierwszy
Co do moich rodziców, to nie wiem jaka będzie reakcja, pewnie się też ucieszą, no bo co im do tego
Ale wkurzą się, że od razu nie powiedziałam - tego jestem pewna. Macie jakiś ciekawy pomysł jak powiedzieć, że będą dziadkami? Maja 45 i 46 lat, więc mam młodych rodziców, jego są starsi, z dyszkę chyba nawet, więc nie dziwię się, że chcą wnuki
Pozdrawiam!
Co dobrego u Was? Ja dzisiaj cały czas sikam, już nie zliczę ile razy byłam, heh
A powiedzcie mi, jak u Was z pracą? Ja siedzę całe 8 godzin przy kompie... Kiedy powinnam to zmienić? I czy muszę? Bo czytałam, że kobiety w ciąży 4 godz. podobno mogą przy kompie pracować..
Co do informowania innych o ciąży :-)
U mnie poza moim gamoniem wie tylko jedna koleżanka
Jego rodzice na pewno się ucieszą, bo już nie raz jego tata narzekał, że wnuków nie doczeka - chociaż bardziej liczyli na jego młodszą siostrę, która zamieszkała z facetem. Ale jednak najstarszy brat pierwszy
Pozdrawiam!
. Ale też bardzo dużo piję, bo non stop suszy. Wczoraj się trochę przestraszyłam, bo wieczorem zauważyłam, że mocz jest mętny i pływają w nim jakieś białe strzępki. Dodatkowo lekarz nie dał mi skierowania na badanie moczu, bo robiłam na początku stycznia, ale zrobię chyba na własną rękę, jak będę szła na zlecone badania krwi. A Wy jak myślicie, to może być coś poważnego czy raczej się nie przejmować?
. No ale nic to, musi być dobrze, ważne, że fajne mieszkanie znaleźliśmy i mam nadzieję, że pomieszkamy w nim do odebrania własnego M:-).