Helo, tez zaglądam tu od święta i widzę ze jeszcze troszkę brzuszków do rozpakowania zostało

Ewka byłam pewna ze Ty juz po

Kaha trzymam kciuki żeby to wreszcie ruszyło z kopyta! bądź dzielna dla Jasia

reszcie tez gorąco kibicuje, wierze ze na tej końcówce jest Wam juz bardzo cieżko.
moja młoda rośnie jak na drożdżach , na razie tylko na cycu, ogólnie grzeczna i pogodna tylko troche brzuszek jej dokucza i nicki kiepskie bo sie wierci i pręży przez sen jak kupę robi czy baczki puszcza , ale starsza miała to samo wiec wiem ze muszę przeczekać i wyrośnie
mamy karmiące mam pytanko, czy karmicie z jednej czy z dwóch piersi na raz? I ile wasze pociechy jedzą czasu? U mnie jest rożnie i nie wiem czy jak je np niecałe 10 min to czy wystarczy ale z drugiej strony przybiera na wadze wiec chyba nie mam sie co martwić

a ja juz całkiem w formie. Wagi ciążowej zostało 2 kg na plus (z 17 ) krocze jak nowe

) pisałam Wam wczesniej ze z mojego brzucha nic już nie zostało ale okazało sie ze moja macica za szybko sie obkurczyla, ujście sie zamknęlo i miałam zatrzymanie odchodów poporodowych( bes żadnych objawowo, poprostu krwawiłam tylko 7 dni i wydało mi sie ze Za krótko i poszłam do lekarza). Ginka stwierdziła ze mcice mam jak pol roku po porodzie a nie 2 tyg. na szczęście tydzien brałam leki i wyszło wszystko tak ze czyszczenie nie jest konieczne.chociaz po lekach czułam sie fatalnie i karmienie bolało okrutnie bo to leki na skurcz naczyń.
tyle o mnie , czekam na info o nowych bobaskach a nowym mamusiom serdecznie gratuluje !!!! Pozdrawiam Was cieplutko !
