Ja odpadam. O 12.30 urodzilam
3545, 56 cm. A zapowiadali klopsa 4300 jeszcze dwie godziny przed porodem. 12 godzin od odejscia wod, 4 parte ktore przy skurczach przed byly mega przyjemnoscia. W sumie parte mialam jak rozwarcie bylo na 4 palce, ale nie pozwalali przec i to chyba bylo najgorsze. Jas sie nacycusial i zasnal. Ja jestem na nogach od wczoraj od osmej rano, ale jakos nie mam ochoty spac....