Cześć dziewcczyny

Ale tu u nas teraz cicho się zrobiło. Jednak z dzidzią o wiele mniej czasu się zrobiło. Mój teraz podsypia, pogoda do kitu, pada, to i małemu spanie się wlączyło :-). Tak więc u nas dziś nici ze spaceru, a szkoda, bo zawsze inaczej dzień zleci i mały lepiej śpi jak się troszkę przewietrzy i dotleni. U nas raz dzień lepszy raz gorszy, ale codziennie do przodu. Mały cały czas mi chrypi, rz lżej raz mocniej i z położna wczoraj stwierdziłyśmy, że to chyba od płaczu. We wtorek mamy szczepienie, więc zobaczymy co powie lekarka. Zmieniliśmy dzis butlę na aventa, bo w tommy nam się dziwnie smok wyginał jak mały ssał i chyba przez to się męczyl i nie dojadał. Zobaczymy jak będzie z aventem. Pierwsze karmienie poszło super, wypił wszystko na raz i minęło już ponad 4 godz od ostatniego karmienia i dalej śpi. Może nie będzie łapal tyle powietrza i skończą się zielone kupy i problemy z brzuszkiem.
Kaha bardzo dużo zrobiłaś, żeby Jaś był na Twoim mleczku i jestes na dobrej drodze, żeby był na samym cycu. Ale jeśli sie nie uda i będziecie się z tego powodu męczyć to ja chyba przeszlabym na butelkę. Tzn, ja przeszłam na butelkę, bo dla mnie laktator to była męczarnia. I nie mam specjalnych wyrzutów sumienia. Mały pieknie rośnie i jesteśmy szczęśliwy, bo on jest najedzony, a ja jestem wyspana (w miarę), bo przy nocnym ściąganiu nie spałam prawie wcale, a jak w nocy przestałam ściągać, to pokarm zacząl zanikać. Także jestem zdania, że nic na siłę.
Dziewczyny dziś zaczęłam tęsknić za ciążą. Brak mi tych słodkich kopniaczków i poczucia rozwijania sie we mnie małego czlowieczka

Nie wiem jak to jest skonstruowane, że tak szybko zapomina się o wszystkich niedogodnościach i trudach ciąży i porodu, ale pewnie bez tego nasz gatunek by szybko wyginął. Już sie nie moge doczekać kiedy zaczniemy starać się o małą Jagódkę:-)
A jak kochane kilogramy po ciąży. u mnie przez pierwsze 3 tygodnie spadło 15 kilo. a teraz waga stoi. Juz niedługo trzeba będzie się wybrać na siłownię
