hej dziewczyny

rzadko tu ostatnio zaglądam bo w wolnej chwili jak młoda śpi ja sobie pracuje

Hanka za tydzień z hakiem skończy 3 mies. NIe wiem kiedy to zleciało

JEst taka słodka że mogłabym ją zacałować! strasznie pogodna, cały czas się śmieje! Gada pięknie , do zabawek też - ostatnio pojawiły się spółgłoski noi śmiech w głos.Fajnie już trzyma główkę, wyciąga rączki do zabawek, co dzień coś nowego! Nie chcę zapeszać ale jak narazie nocki nienajgorsze. Zwykle dwa razy szybka pobudka na cycusia, często tylko jedna, tak to sobie śpi elegancko. Karmię piersią ale świadomie zaczęłam wprowadzać butlę niedawno bo jak wychodzę do kancelarii czy na rozprawę to nie chcę się martwić czy później zje czy nie zje. Zwykle dostaje po kąpaniu 120 - wciąga i jak zaśnie ok. 21 to prześpi nieraz do 3 w nocy

Powiem Wam że podziwiam Was jak piszecie że dziecko co godzinę domaga się piersi - młoda od początku je co 2-3-4 godziny (róznie ale najkrótszy czas to 2 godz i to rzadko, głównie co 3 ) i chyba bym przeszła na butle jakbym co chwilę miała pierś dawać. Po pierwszych przebojach z kp już nie podchodzę do tego jak do absolutnej konieczności. Dziecko ma być szczęśliwe i najedzone, ale mama też musi być zadowolona

Może uznacie że jestem dziwna ale nie odczuwam jakiejś specjalnej przyjemności z karmienia piersią

Młoda na szczęście nie ulewa, ale musi odbekać inaczej będzie się wiercić i będzie niespokojna.brzuszkowe sprawy znacznie się poprawiły u nas po Delicolu, już tak się nie pręży a pierdki odchodzą że hej. Pisałam Wam wcześniej że młoda krótko piła z cyca i że mam obawy czy się najada. Otóż dalej je krótko, czasem nawet 5 minut jej wystarczy. 10 minut to max a przybiera pięknie na wadze, jest już taka fajna tłuściutka

więc chyba je wystarczająco dużo.
A co u mnie? cieszę się że czasem się mogę oderwać i wyjść na spotkanie z klientem czy do Sądu. wtedy wracam stęskniona a dziewczynki witają mnie uśmiechem. Wiadomo teraz najgorsze te szare dni ale mam nadzieję że wiosna w tym roku szybko przyjdzie i jakoś przetrwamy.kilogramowo, mam mniej o dwa kilo jak przed ciążą, ale pewnie to też dlatego że karmię i trochę się ograniczam z dietą. W ubrania przedciążowe wchodzę więc bez problemu. Brzuch całkowicie wrócił do normy już dawno ale dopiero jak ujrzałam w lustrze zarysy kości biodrowy to odetchnęłam z ulgą
A Wy mamy karmiące jaką macie dietkę? jecie wszystko czy uważacie na smażone,surowe itp? myślę żeby gdzieś za miesiąc próbować wprowadzać te cięższe potrawy. Piersią chcę karmic max do 6 mies.
Bardzo serdecznie Was pozdrawiam! Buziaki!