reklama

Wrześniowe mamy 2017

Czy jesteś za tym by zamknąć wątek wrześniówek ?

  • Tak

    Głosów: 22 50,0%
  • Nie

    Głosów: 15 34,1%
  • Nie mam zdania.

    Głosów: 7 15,9%

  • Wszystkich głosujących
    44
  • Ankieta zamknięta .
Powiem Wam, że dla mnie brak możliwości wyjścia na spacer najbardziej mi dokucza, u nas na obrzeżach miasta jest smród i w centrum miasta rano pokazywali pomiary i stan fatalny, mąż stwierdził, żeby lepiej to spacerowanie przełożyła do czasu poprawy pogody. Ciężko wysiedzieć


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom

Nie wyobrażam sobie [emoji52]

@nimitii jak się czujesz? Jutro wizyta, na którą jedziesz?
@pyzunia jak u Ciebie? Czy coś się wyjaśniło ?


f2w3rjjgpsehityp.png
 
reklama
Dziewczyny nie martwcie sie o mnie, chyba mamy sie dobrze, podczytuje was co chwila, ale po prostu nie mam jakos weny wchodzic w rozmowy z kimkolwiek, nawet przyjaciółce nie odpisuje na wiadomosci. Nie umiem was tez pocieszyc, bo nawet nie potrafie sobie wyobrazic co niektóre teraz przeżywaja, ale jestem z wami myślami i sercem.. Następna wizyta dopiero 14.02, wiec pewnie wtedy do was zajrze cos wiecej - a tymczasem wszystkim wam życzę nudnych i spokojnych ciążowych dni, bez zadnych rewalacji i przykrych wieści <3

//www.suwaczki.com/tickers/p19ucsqvp80lxsdm.png
 
Patkalea, Justyś super wieści [emoji3] właśnie takich nam teraz trzeba. Gratuluję i trochę zazdroszczę że macie ten stres za sobą.

Czekamy na kolejne dobre wiadomości dzisiaj.

Anna kurcze szkoda tej wizyty. A przełożyli Ci jakoś?? Kiedy masz teraz iść?

Nimiti a jak się w ogóle czujesz? Chodzi mi fizycznie jak się czujesz. Masz jakieś bóle brzucha? Lub niepokojące objawy??? Ja będę wierzyć w ciebie do ostatniej chwili.

Ja myślałam że mi mdłości już trochę przechodzą ale jak wracałam z pracy to znowu miałam napad ze zdwojoną siła. Najpierw myślałam że się pozygam na stacji benzynowej od smrodu benzyny. A potem już było tylko gorzej. Teraz odpoczywam i niby trochę lepiej. Ale do męża zadzwoniłam żeby nie liczył na żaden obiad bo prędzej w kiblu wyląduje niż coś ugotuje. Na szczęście zostało trochę tarty z wczoraj to musi mu wystarczyć. Okropne to uczucie ale trochę mnie pociesza że może wszystko ok skoro tak się źle czuje.

Zooska wiem że dasz radę. Będziesz musiała wrócić do normalnego trybu życia to wróci Ci energia. Ty silna babka jestes
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry