Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Maluchy reagują na upał i duchotę lenistwem też...Czy wasze dzieci też mają bardziej leniwe dni?mój od przedwczoraj bardzo mało się rusza, wiem że ma tam jeszcze sporo miejsca i nie chce panikować ale wiadomo troszeczkę się martwię.
Ja zobaczę czy jest ta długa w paski i krótka w paski.Kazalam mu polowac na te w kwiatki![]()
Ja mam zawsze reise fieber. Od pakowania po pierwszą dobę poza domem.Nie znosze pakowania sie. Jutro wypad na mazury i moja zmora jest co spakowac by nie jechac z 5 torbami ;D
Czytałam gdzieś że i do 10dni można nie czuć na etapie pierwszych ruchów.Mają, miałam tak w zeszły tyg., już go tak ładnie czułam i nagle 2-3 dni nic, jak ponarzekalam wszystkim dookoła-kolezance, rodzicom, mojemu D. To wieczorem nie miałam ani chwili spokoju, nawet czkawka byłanie stresuj się
![]()
Mój ojciec swego czasu był wtedy to się nazywało konferansjerem dziś DJem i tej muzyki każdego gatunku u Nas w domu było dużo. I ja przywykłam. Jako pięciolatka wiedziałam wszystko o Elvisie. Potem przerzuciłam się na Nasze. Jak dzieciaki słuchały Fasolek ja zagłębiałam się w Queen. Był też etap Nirvany. Beatlesów. Paderewskiego. NKOTB i BB. ;-)To tak jak ja. Po ojcu mam miłość do muzyki wszelakiej wiec wszystko od staroci po przeboje , włącznie z ludowymi. Ale w większości polska muzyka
Też właśnie do tych dwóch się przymierzamJa zobaczę czy jest ta długa w paski i krótka w paski.
Mój ojciec swego czasu był wtedy to się nazywało konferansjerem dziś DJem i tej muzyki każdego gatunku u Nas w domu było dużo. I ja przywykłam. Jako pięciolatka wiedziałam wszystko o Elvisie. Potem przerzuciłam się na Nasze. Jak dzieciaki słuchały Fasolek ja zagłębiałam się w Queen. Był też etap Nirvany. Beatlesów. Paderewskiego. NKOTB i BB. ;-)
Ale u mnie generalnie wszystko zależy od humoru i miejsca
Np. mazury i morze bez szant lub góry bez góralskiej muzyki nie wchodzą w grę.
No ja z tymi nowinkami to tyle co w radio podczas jazdy... jakoś zatrzymałam się na etapie anglojęzycznego MTV i niemickojęzycznej VIVYU mnie podobnie tyle ze muzyka handlował. I tak jak u Ciebie zależy od miejsca i humoru. A teraz to już młoda mi podrzuca jakieś nowe kawałki , dobrze bo w miarę na czasie jestem dzięki Niej. Ogólnie wiedzę tez mam nie mała, pamietam ze ojciec chciał wystąpić w „Jaka to melodia” i jakoś przy nim się uczyłam. I mam nadzieje ze choć jedno z moich dzieci tez tak pokocha muzykę
Jakbym miała potwierdzenie płci to może bym poszalała choć jestem bardziej na etapie akc. campingowych niż niemowlęcychTeż właśnie do tych dwóch się przymierzamDobra, lecę z psem na spacer, a potem do Lidla i... do hurtowni ze wszystkim co jest potrzebne dla dzieciaków, bo akurat jest koło Lidla i wątpię, żebym dała radę się powstrzymać. Może pooglądam sobie wózki i wytypuję jakiś konkretny model, który potem będę już tylko musiała porządnie zareklamować narzeczonemu
![]()
