Z tym zwolnieniem chyba zależy ilu pracowników zatrudnia pracodawca. Ja zawsze dostaje kasę od pracodawcy w terminie wypłaty.
Jeszcze nic nie kupiłam mojej Kruszynie.
Ale mam ubranka po synku, te pierwsze nie widać że chłopięce to będzie chodziła. Wózek i reszta też się znajdzie, muszę od brata odebrać. Tylko z łóżeczka mało korzystałam i oddałam. Teraz kombinuje żeby kupić turystyczne. Synek tak mało korzystał że jakoś nie wiem czy tym razem się przyda...
U mnie szyjka za każdym razem dluga nie mówią ile. Tak patrzę w kartę poprzedniej ciąży że cala ciążę miałam 2.5 i nic się nie działo, nikt nie zwrócił uwagi że za mało.
Wczoraj wziąłam się za porządki, okna itp. Nawet czułam pod koniec dnia że przechorowalam i coś tam mnie kłuło to się kładłam. Ale dzis musze skonczyc. Najgorsze to zawieszanie firan.. robie na raty.. maz mi rano zdjął wdużym pokoju, ale z zawieszeniem ciężko na niego czekać .. zobacze.
Narazie idę na spacer.. miłego dnia.