reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Cześć dziewczyny,

Nieśmiało, ale napiszę ;)
Wszystkim Wrześniówkom bardzo gratuluję upragnionej ciąży :)

Ponad tydzień temu wykonałam pierwsze testy z bardzo bladymi kreskami. Później zrobiłam betę i ładnie przyrasta, chociaż to sam początek. Obecnie jestem w 5t3d. Wizyta zaplanowana na 22.01.
To moja czwarta ciąża, a mam jednego 5 letniego synka. Tak jak @Ewarut miałam być marcówką 2018. Ostatnią ciążę straciłam jesienią 2017 w 18tc. Moja córeczka była bardzo chora, miała zespół patau.
Ostatnie starania zajęły nam 9 miesięcy dlatego nie sądziłam, że tym razem tak szybko coś się zadzieje, bo udało się tak naprawdę w pierwszym cyklu w którym mogliśmy się starać.
Jestem trochę przerażona, ale lekarze uspokajają Nas, że wada genetyczna była zwykłym pechem... Teraz zniecierpliwiona czekam na wizytę, a na genetyczne umawiam się najszybciej jak się da, więc wyjdzie koniec lutego.

Narazie o ciąży nikomu nie mówimy, chcemy poczekać do usg prenatalnego.

Pozdrawiam
Witaj w naszym gronie [emoji4] Rozumiem Cię i Twój strach ale tym razem musi być lepiej


w5wqzbmhtbjgomj7.png
 
Ja wychodze z założenia, że wydarzyło mi się chyba już wszystko co mogło w ciąży, poronienie, teraz choroba genetyczna i śmierć mojego dziecka, które przez chwilę nawet czułam. Dlatego teraz już musi być dobrze.
Oddzielam te wydarzenia grubą kreską i teraz myślę pozytywnie :)
 
Ja wychodze z założenia, że wydarzyło mi się chyba już wszystko co mogło w ciąży, poronienie, teraz choroba genetyczna i śmierć mojego dziecka, które przez chwilę nawet czułam. Dlatego teraz już musi być dobrze.
Oddzielam te wydarzenia grubą kreską i teraz myślę pozytywnie :)
Brawo Ty[emoji3]
Mi dwie kreski pomogły zamknąć ten rozdział.. choć mam w sercu swojego Aniołka i kocham mocno wiem ,że czuwa nad Nami [emoji3][emoji8]

Napisane na Lenovo K53a48 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Nikomu nie życzę takich przejść.

Napisane na Lenovo K53a48 w aplikacji Forum BabyBoom
Nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić :( Ale jak piszesz, Aniołek czuwa o tworzy się nowe życie, którego serduszko już bije dla Ciebie :)
Ja wychodze z założenia, że wydarzyło mi się chyba już wszystko co mogło w ciąży, poronienie, teraz choroba genetyczna i śmierć mojego dziecka, które przez chwilę nawet czułam. Dlatego teraz już musi być dobrze.
Oddzielam te wydarzenia grubą kreską i teraz myślę pozytywnie :)
Teraz tylko słoneczko :)

Napisane na Redmi 4X w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry