reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja wczoraj przed zaśnięciem przypomniałam że dziecko między ciążą a pierwszym przytuleniem trzeba jeszcze urodzić i jak mbie zmroziło tak z godzinę usnąć nie mogłam.
Kurde... no boję się za każdym razem tak samo...a może i mocniej...
 
reklama
Ja wczoraj przed zaśnięciem przypomniałam że dziecko między ciążą a pierwszym przytuleniem trzeba jeszcze urodzić i jak mbie zmroziło tak z godzinę usnąć nie mogłam.
Kurde... no boję się za każdym razem tak samo...a może i mocniej...

Ja o tym nie myśle. Pójdę urodzę i będzie. Aczkolwiek dzwoniłam do pani co prowadzi szkole rodzenia i mamy się umówić żeby mi opowiedziała co i jak teraz. Co się zmieniło od tych paru lat itd. A ze akurat to jest fizjoterapeutka położnicza u której mam wizytę to wszystko za jednym zamachem będzie.
 
Ja piszę tylko z tego jednego razu... cyrk na kółkach... bo z K. to sobie mogłyśmy kawę pić i 3 dni balować przy wypełnianiu tych papierów... ale to zgłosiłam się na pato bez akcji...

Ja szlam po wizycie bo twierdziła lekarka ze się zaczęło. Ale nic mi nie było to na spokojnie pisałam. A teraz się zobaczy. Napewno nie chce tam być wcześniej niż koniecznie potrzeba.
 
wczorajsze usg Boryska i starszy synek zaraz po porodzie :) moim zdaniem podobni i śmieję się żeby znaleźć 3 różnice :)
 

Załączniki

  • 20180703_085826.jpg
    20180703_085826.jpg
    1,3 MB · Wyświetleń: 113
Ja o tym nie myśle. Pójdę urodzę i będzie. Aczkolwiek dzwoniłam do pani co prowadzi szkole rodzenia i mamy się umówić żeby mi opowiedziała co i jak teraz. Co się zmieniło od tych paru lat itd. A ze akurat to jest fizjoterapeutka położnicza u której mam wizytę to wszystko za jednym zamachem będzie.
Ja zazwyczaj też nie... przynajmniej się staram nie... tylko mnie przeraża wizja szpitala... chciałabym tam być najkrócej jak się da a najlepiej w ogóle.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry