reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja też nie, i szczerze mówią pierwsze słyszę że jest coś takiego jak huśtawka hybrydowa :D ja od koleżanki pożyczę zwykłą bo nawet mam w futrynie od drzwi kuchennych haczyki na huśtawkę :) Ale to wiadomo jak mały będzie już stabilnie siedział . Wcześniej mam bujaczek .
Ja nawet bujaczka nie nie kupuje, nie lubię i kompletnie nie przekonuje mnie pozycja dziecka w nim [emoji14]
 
A ja jestem zła jak osa. Mój mąż tak mnke wkurwia... Ja nie wytrzymam. Ale to już nie warto nawet mówić :(
Ja też dziś mam szkołę rodzenia i będzie kąpiel. A powiedzcie mi... Was uczą tam jakiś bardziej praktycznych rzeczy do porodu? Bo u nas to tylko ćwiczenia takie o ciążowe, a pod poród to tylko sapanie i oddech przeponowy. Żadnego słowa o skurczach partych czy różnych pozycjach. Trochę jestem zawiedziona. Bo wiedzy za dużo nie wyniosłam, jedybie fajne że inne brzuchatki też są i razem możemy się dzielić swoimi obawami, nadziejami itd.

A w ogóle to wpadłam w panikę. Bo wyobrazilam sobie ze lekarz mi mówi ,, Pani Agato, to już ostatnie nasze spotkanie, dalej musi Pani sama... " kuwa, ja sama nigdzie nie idę. Męża mogę zostawić, ale dr Bartosz ma iść ze mną bo będę wyć, jęczeć i tupac nogami. :szok::no:
Ja na szkole rodzenia poród mam dopiero w czwartek więc zobaczę co tam będzie mówiła :)
 
Ja wczoraj tez miałam ciężki dzień, nie mogłam sobie miejsca znaleźć ani nic. O 24 jak się kładłam myślałam, że się zapłacze było tak gorąco i duszno i nie mogłam się ułożyć.
Mój mały w brzuchu tez jakiś ospały, rusza się ale to raczej takie przewalanie. Ale jak tylko usłyszy Kamila to zaraz ożywiony, a jak ten dotknie brzucha to już w ogóle, i tak sobie myśle, że mój pies woli jego i już nawet mały z brzucha też, ja to się z nimi mam.

W ogóle jadę dziś do kadr po jakieś dokumenty bo mi się 17.08 kończy 270 dni zwolnienia i muszę o rehabilitacyjne się starać. Oczywiście wysłali mi na adres zameldowania...(!) PIT tez tam wysłali, miliony zarazy im mówię, że korespondencyjny mam inny a one,że w systemie tak mają! Szkoda tylko, że jak mnie sprawdzały w Zusie na początku to wiedziały gdzie wysyłać a ważne dokumenty to nie wiedzą... ehhh

Dobrze, że na wieczór umówiłam się z koleżankà bo wróciła z Openera to jakiś powiew normalności mi przywieje :)

Też się umówiłem na dzisiaj z koleżanka.. Tylko nie wiem czy mąż wróci na czas, bo inaczej będę musiała iść z synkiem.

Niestety też tak mam z tymi pozycjami.. i też mnie to strasznie denerwuje..

Mi z kadr pisały w maju żeby podpisać rodo bo mi medicower zabiorą.. podpisałam, wysłałam.. a za miesiąc jeszcze raz to samo i 3dni daje.. to dzwonię, a oni że do wszystkich nieobecnych wysłali na wszelki wypadek, ale moje mają.. żeby nie wysylac drugi raz bo skrzynkę im zapycham.. A oni kurde nie.. nóż się otwiera..
 
Widze, ze chyba znowu kiepski czas dla ciezarowek :p ja mam dzisiaj taki dzien, ze kompletnie nie mam na nic ochoty, leze w lozku i nawet to mnie wkurza, bo lezec tez mi sie nie chce [emoji23] wez tu zrozum hormony
 
reklama
Hej:-) ja wczoraj byłam w lidlu po 15, nie nastawiałam się, ale dostałam, to co chciałam, czyli ręczniki i jeszcze coś ponad program :D
Ja tez ostatnie dni mam mega leniwe:( chyba nie za biorę się za tą naukę na obronę, a to tylko tydzień został :o nerwy i stres teraz najmniej mi potrzebne. Wczoraj złożyliśmy już meble do łazienki, sprawdziliśmy czy deszczownica będzie pasować i szyba do wanny, ach nie mogę się już doczekać przeprowadzki :D
AEE30259-6526-472E-AE36-BD3218D5403A.jpeg
 

Załączniki

  • AEE30259-6526-472E-AE36-BD3218D5403A.jpeg
    AEE30259-6526-472E-AE36-BD3218D5403A.jpeg
    2,1 MB · Wyświetleń: 139

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry