reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
No w piątek to widział to syfienie lekarz bo u niego na badaniu tez poszło , i nawet mi pokazywał na wzierniku. Wieczorem po badaniu wyszedł taki dość duży ciemnokrwisty glutowaty twór ( sory za opis) . Potem takie kremowe bezowe plamienia ( po badaniu mam do czterech dni nawet ) i dziś znów trochę tego ciemnego. Ale odrobineczka. Mam wizytę w piątek i od biedy mój dziś na oddziale lub jutro u siebie. Narazie poczekam czy będzie jeszcze coś czy tylko wydzielina normalna
Uważaj na siebie! To co opisujesz to kropka w kropkę to co ja miałam najpierw właśnie taka galareta jakby ze skrzepami, a potem takie podbarwione na brązowo gluty. Jakby się coś działo to od razu leć na izbę.
 
reklama
Tez? Bo że ja z tym byłam, bo wiem. I wyszło wtedy, że rozwarcie się robi właśnie i czop odchodzi. I mówili, że jakby się powtarzało to jechać. A Kasia powinna chyba jeszcze w razie czego dostać sterydy, jeśli faktycznie coś się rozkręca...

Z plamieniem byłam na IP dwa tygodnie temu. Mówił ze ta szyjka tak plami. A u swojego byłam w piątek tak się skontrolować i dostałam leki ale mówi ze tym rozwarciem nie ma się co martwić aż tak. I packanie widział, jak mi wylezie znów takie duże jak wtedy po badaniu to się wybiorę
 
mi lekarz na pierwszym prenatalnym usg powiedział, że ma dziecko poszerzone komory boczne mózgu własnie, ale poszłam to skonsultować do dwóch innych lekarzy i powiedzieli, że w normie są, więc widocznie coś źle zmierzył. od tamtej pory na każdym usg pytam czy te komory są w normie i jest ok. norma chyba do 10 mm jest
Aha rozumiem u mnie jest 4.6 mm ale nic nie pisze że powiększone . Tylko ż ciekawości pytam bo u mnie na usg prenatalnym jest to wyszczególnione .
 
Dziewczyny a czy czop jest zawsze podbarwiony krwią? I czy to właśnie takie gluty czy może wyglądać np jak płodny śluz? :O

Tak czytam i czytam, GoJ aż się zdenerwowalam :) wiem jak Ci musi gul latać
Ja czop widziałam raz ;) był jak meduza z nitkami krwi. Dosłownie. No ale mi wtedy cały za jednym podejściem odszedł
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry