reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
@kasiaczek89pl. jak uważasz. Mnie schodzi śluz galaretowaty ale biały. Obstawiam że to normalne. Czop to pamiętam ten z Bartkiem. Miałam wtedy już dość częste i silne skurcze no ale KTG "mówiło" że takie skurcze to nie skurcze. Poszłam do WC przed konsultacją z tym Patafianem i właśnie wylazło ze mnie coś co na oko miało średnicę 5-7cm z 1.5 cm grubości było przeźroczyste poprzecinane niteczkami krwi żywej. Tak to wyglądało. Nie wiem jak wygląda gdy chodzi po kawałku...


Boli mnie z lewej strony na wysokości biodra, jajnika, nerki... co jest z lewej na tej wysokości? W ogóle chyba przez te nerwy z nocy i rana coś dziś niemrawa jestem... Psioszka już mi nie dokuczała a dziś znów i te brzuszkowe boleści. Sprawdziłam sobie palpacyjnie szyjkę na "oko" 3cm zamknięta... także to pewnie wszystko te cholerne nerwy.
 
@kasiaczek89pl. jak uważasz. Mnie schodzi śluz galaretowaty ale biały. Obstawiam że to normalne. Czop to pamiętam ten z Bartkiem. Miałam wtedy już dość częste i silne skurcze no ale KTG "mówiło" że takie skurcze to nie skurcze. Poszłam do WC przed konsultacją z tym Patafianem i właśnie wylazło ze mnie coś co na oko miało średnicę 5-7cm z 1.5 cm grubości było przeźroczyste poprzecinane niteczkami krwi żywej. Tak to wyglądało. Nie wiem jak wygląda gdy chodzi po kawałku...


Boli mnie z lewej strony na wysokości biodra, jajnika, nerki... co jest z lewej na tej wysokości? W ogóle chyba przez te nerwy z nocy i rana coś dziś niemrawa jestem... Psioszka już mi nie dokuczała a dziś znów i te brzuszkowe boleści. Sprawdziłam sobie palpacyjnie szyjkę na "oko" 3cm zamknięta... także to pewnie wszystko te cholerne nerwy.
Jak Ty sięgasz? :O
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry