Za Wami nadążyć to dopiero wyzwanie!
Beznadzieja... i jak Ty masz teraz wytłumaczyć swojej córce, że naprawdę chcesz dla niej dobrze i wcale nie dzieje jej się żadna krzywda przez to, że musi pomagać w domu. Wręcz przeciwnie, w przyszłości to doceni, bo w przeciwieństwie do Dominisi będzie umiała zrobić coś więcej niż tylko dobrać fajny kolor paznokci do ubrania...
Trzymam kciuki, żeby młoda znalazła sobie koleżankę wychowaną przez kogoś o podobnym podejściu do życia jak Ty

Jeśli będą dwie to już będzie im łatwiej i raźniej być sobą, a nie na siłę gonić za durnymi trendami.
Gemini zdecydowanie ma największy wybór i najlepsze ceny. W DOZie, który kocham za możliwość odbioru w aptece za free niestety albo czegoś nie ma w ofercie, albo jest wiecznie niedostępne... Teraz to nawet pieluch nie mają w takich rozmiarach jak ja chce.
U mnie na nogi wystarczy branie magnezu. Tak naprawdę to głównie z ich powodu zaczęłam go suplementować. Na razie działa. Jak nie wezmę do wieczorem też od razu zaczyna mnie w nich kręcić i można zwariować.
Raaany, jemu już nawet się śni, że na Ciebie krzyczy! Weź go przez sen kopnij w jajka, co?

Ja tam akurat z praniem zdałam się na gotowe ustawienia pralki. Ustawienia na ubranka dziecięce, 60 st. Wirowanie chyba 1000 jeśli dobrze pamiętam. Pierwsze pranie zrobiłam kolorami, jeśli coś chciało zafarbować to już puściło farbę i od teraz zamierzam już mieszać kolory.
Do prania kupiłam Bobini, płyn do prania i płyn do płukania. Nie patrzę na metki, ciuszki mają znosić 60 st. i koniec kropka. Do szpitala wezmę najjaśniejsze i będą musiały potem znieść 90 stopni...
Kiedy malowali mnie na ślub to w międzyczasie akurat pofarbowali zmywalnymi farbami dwie bliźniaczki, jedną na różowo i drugą na fioletowo. Nie wiem ile one miały, może tak z 7 lat. Ech, no niby to głupie, ale małolaty były tak uradowane, że az miło było popatrzeć. A jak jeszcze babki zaplotły im trochę warkoczyków to był absolutny szał. Włosy to akurat włosy, odrosną, umyjesz, kolor zniknie. Ale gdyby ktoś tym małym dziewczynkom robił hybrydę to popsułabym sobie ślubny makijaż przez pukanie się w czoło.
Obawiam się, że w obecnych czasach 13-latkom wydaje się, że są już dorosłe