Karmienie dziecka 8 razy dziennie.
- dziecko karmimy na żądanie, a nie na "razy". U noworodka jest to OD 8 karmień na dobę, ale równie dobrze, może tych karmień być 16 - i też fajnie
Okłady z kapusty to genialny sposób na zapalenie piersi i przynosi niebotyczną ulgę, dlatego odradzanie uważam za głupotę. Owszem, czasem dzieci mają focha jak mama inaczej pachnie, ale tak samo skutkuje zmiana żelu pod prysznic, czy antyperspirantu - wszystko jest do przejścia
Dieta. No moje ulubione. Nie ma diety matki karmiącej. Nie ma, czyli nie ma. Bez wyjątków. Można jeść surowe jaja, tatara, sushi, sery pleśniowe i wszystko inne. Ciężkostrawne, bąkopedne, ostre, jakie tam mama chce. Nie ma to wpływu na mleko. Pierwsze doby po porodzie warto jeść lekkostrawnie, ale dla siebie, nie dla dziecka. Bebechy nam muszą na miejsce wrócić

jedyne co odpada to alkohol (w pierwszym półroczu karmienia, potem da się zrobić raz na jakiś czas), narkotyki i inne używki
Jeśli chodzi o alergie - to czy, kiedy i jaki alergen trafi do pokarmu zależy od jego struktury i wielkości białek (to one uczulają). Nie ma zasady.
To ile dziecko przybiera nie tylko zależy od pozycji i techniki ssania. Oczywiście, najpierw sprawdzamy technike, ale też badamy krew i mocz dziecka, sprawdzamy aparat mowy, robimy wywiad z mamą. 250 gramów na dobę to też nie jest jakaś magiczna liczba, a przyrosty nie świadczą o tym, czy maluch dostaje dość mleka, a raczej ilość mokrych pieluch i zachowanie dziecka.
Dodała bym jeszcze, że mama karmiaca może się normalnie leczyć - brać leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, większość antybiotyków i ogólnie leków. Na stronie CNoL znajdziecie Laktacyjny Leksykon Leków. Możemy tez się badać - robic USG (piersi też), RTG, TK, MRI z kontrastem i bez - nie ma ku temu przeciwwskazan.
Tyle naskrobalam, że jak mi to zniknie, to się wkurzę!