reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Właśnie w swojej APP ciążowej wyczytałam że te białe, mleczne upławy w ciąży chronią Nas i smrodki przed infekcjami dróg rodnych więc NIC TYLKO SIĘ CIESZYĆ.

Na burzę chyba się niesie...


Ja na LIPIEC też się nie zgadzam ! POZWALAM wam rodzić w sierpniu nawet przede mną o ile ja urodzę 12 ;) a tak zaciskać co tam macie i trzymać w środku :)
 
Właśnie w swojej APP ciążowej wyczytałam że te białe, mleczne upławy w ciąży chronią Nas i smrodki przed infekcjami dróg rodnych więc NIC TYLKO SIĘ CIESZYĆ.

Na burzę chyba się niesie...


Ja na LIPIEC też się nie zgadzam ! POZWALAM wam rodzić w sierpniu nawet przede mną o ile ja urodzę 12 ;) a tak zaciskać co tam macie i trzymać w środku :)

Ja nie chce w lipcu bo zeszły lipiec miałam parszywy i ogólnie mi się zle kojarzy , zreszta jak dostanę zastrzyki to z tydz musi posiedzieć żeby zadziałały wiec do sierpnia blisko już będzie.
 
Ja lubię jak chłopcy bawią się z młodym a i on mam wrażenie cieszy się na ich głosy.

Pogoda się poprawiła to już wszyscy sąsiedzi dzieciaci na podwórku... Ech będzie mi brakować tego... Jak się wyprowadzimy na zimę to nim wiosna - lato i dzieciaki się zintegrują minie tyle czasu... Oby ktoś z B. nowej klasy się z Nim zaprzyjaźnił i mieszkał na tym samym osiedlu.

Myśle ze znajdzie kolegów , nam się wydaje to ciężkie ale dzieci się szybko przyzwyczajają do zmian. Moje zmienialy szkole i miejsce zamieszkania i więcej było moich obaw niż faktycznie ... teraz tez jeżeli mi się uda przeprowadzić to myśle ze będzie w miarę ... wiesz strach ma wielkie oczy ... wiadomo ze dzieci są różne ale myśle ze z kimś się zaprzyjaźni
 
Myśle ze znajdzie kolegów , nam się wydaje to ciężkie ale dzieci się szybko przyzwyczajają do zmian. Moje zmienialy szkole i miejsce zamieszkania i więcej było moich obaw niż faktycznie ... teraz tez jeżeli mi się uda przeprowadzić to myśle ze będzie w miarę ... wiesz strach ma wielkie oczy ... wiadomo ze dzieci są różne ale myśle ze z kimś się zaprzyjaźni
Mam nadzieję bo on po mnie ciężki w relacjach z ludźmi ;)
 
Ja nie chce w lipcu bo zeszły lipiec miałam parszywy i ogólnie mi się zle kojarzy , zreszta jak dostanę zastrzyki to z tydz musi posiedzieć żeby zadziałały wiec do sierpnia blisko już będzie.
Ja to nie wiem ale generalnie lipce są takie jakieś nijakie dla mnie. Normalnie świerszcz mi za oknem cyka! Jak on na 4p się dostał?!
W zeszłym roku chyba też w sierpniu byliśmy na wakacjach... a lipice... matka moja ma dziś urodziny. Kupiłam jej badyla niech ma. Zaraz bedzie miała imieniny to może rzuce się na jakaś książkę dla niej.
 
reklama
Ja to nie wiem ale generalnie lipce są takie jakieś nijakie dla mnie. Normalnie świerszcz mi za oknem cyka! Jak on na 4p się dostał?!
W zeszłym roku chyba też w sierpniu byliśmy na wakacjach... a lipice... matka moja ma dziś urodziny. Kupiłam jej badyla niech ma. Zaraz bedzie miała imieniny to może rzuce się na jakaś książkę dla niej.

My zawsze w połowie sierpnia jeździmy. W tym to niewykonalne :/ co do świerszcza pewnie wleciał :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry