reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
My sobie będziemy musieli chyba darować to ZOO dzisiaj.
Chłop dalej w łazience siedzi i walczy z wodą :hmm:
Ehh.
Nawet kawy sobie nie mogę zrobić bo wodę zakręcił i dupaś.
Chyba mi się narzekanie załącza powoli:sorry2:
 
reklama
Jak ściągną szew to na obserwację. Jeśli nic się nie zacznie to do domu ale podejrzewam że się zacznie bo nie mam już szyjki praktycznie, wszystko na szwie się trzyma od środka wszystko rozwarte w literę V
A który tydzień?
Było kuj. Pani pielęgniarka która rano tak zruszala mi wenflon ze mi łzy poszły. Możecie się domyślić jaki był zastrzyk [emoji27]
Współczuję. Mi kiedyś za dzieciaka też zasadziła taki zastrzyk, że chodzić nie mogłam :(
 
Ja w środę do gina i będzie 32 tc
I przypomniało mi się, że już tam.czekają moje wyniki HBs :hmm:
Martwię się nimi.
Ostatnio miałam długie usg, 45 minut więc nie wiem czy teraz też.
A ciekawa jestem ile orientacyjnie przybrała kluska.... no i ja

W domu nie właże na wagę bo po.co się denerwować na codzień :laugh2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja w środę do gina i będzie 32 tc
I przypomniało mi się, że już tam.czekają moje wyniki HBs :hmm:
Martwię się nimi.
Ostatnio miałam długie usg, 45 minut więc nie wiem czy teraz też.
A ciekawa jestem ile orientacyjnie przybrała kluska.... no i ja

W domu nie właże na wagę bo po.co się denerwować na codzień :laugh2:

W ostatnich tygodniach ważenie się nie na sensu.. też tak uważam. Niech dzieci nam ważą:P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry