reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dziewczyny tak świetnie pomagacie Agacie ze ja już nie dorzucam swoich pięciu groszy. Wszystkie co do jednej macie racje. Agata Tobie zycze sił i cierpliwości niezależnie jak się potoczy Twoja droga. I nie denerwuj się tak dużo ... ja wiem ze to ciężkie ale pomysl o maluchu żeby mu nie zaszkodzić. Co do bólów - jeżeli czujesz ze musisz bo są silne czy martwią Cie to bierz kogokolwiek czy taksi czy dzwon po karetkę. Nie siedź z bólami w domu i jeszcze denerwując się.
 
reklama
Dziewczyny tak świetnie pomagacie Agacie ze ja już nie dorzucam swoich pięciu groszy. Wszystkie co do jednej macie racje. Agata Tobie zycze sił i cierpliwości niezależnie jak się potoczy Twoja droga. I nie denerwuj się tak dużo ... ja wiem ze to ciężkie ale pomysl o maluchu żeby mu nie zaszkodzić. Co do bólów - jeżeli czujesz ze musisz bo są silne czy martwią Cie to bierz kogokolwiek czy taksi czy dzwon po karetkę. Nie siedź z bólami w domu i jeszcze denerwując się.
A ty w domu czy ciągle szpital.
 
Wspolaczuje. Ja mam ogolnie fobie iglowa. Nienawidze klucia, klade sie do kazdego pobrania krwi. U dentysty male zmiany wole leczyc bez znieczulenia niz dac sie kluc. Od wenflonow dostaje stanu zapalnego zawsze po 1-2 dniach. Niewiele ich w zyciu mialam, ale zawsze taki sam final.

Ja nigdy nic tylko raz zrost w żyle i było mi słabo a tu wrabaly w moje cieniutkie żyły najgrubszy wenflon i stad ten cholerny ból. A pewnie przez to ze nie wyspana obolała to i zastrzyk bardziej bolał.
 
Tylko zrobiłam niepotrzebnie grobową atmosferę. Mam nadzieję że moja córeczka da mi dużo siły. Jest mi bardzo potrzebna, a jej szczęścia pragnę jak niczego innego na świecie. I stanę na głowie żeby była szczęśliwa.

Od tego jesteśmy. Żeby sobie pomagać. I nadal uważam ze nasza grupa jest wyjątkowa. Same mądre ciepłe kobiety. Chciałabym żeby nasza znajomość nie skończyła się po porodzie bo dajecie mi mega oparcie. Wiedzę , radę a i czasem rozrywkę :) Bardzo Was wszystkie lubię.
 
A ty w domu czy ciągle szpital.

Kasiaczek zaskoczył chłopa i kazał niby się odwiedzić a czekał na torbach. Steryd poszedł nic mi nie było po Nim. Teraz ktg super. Magnezu nie dadzą bo i tak bym se nie dała wrabac wenflonu od nowa. Leżeć i patrzeć w ścianę to mi się nie chciało. Ordynator powiedział ze nie ma przeciwwskazań medycznych.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry