reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Gdzie ten k...wa deszcz?! Od wczorajszej nocy miał padać! Lepie się! Szlag mnie trafi!

@RooibosGirl. połowa tych informacji jak dla mnie to śmieci... Ja rodząc pierwsze dziecko nie wiedziałam tych rzeczy i nie były mi potrzebne. Moje dzieci piły Bebiko (po cycu) żadne muszle czy nakładki nie były stosowane. A te wody.. co z tego że na wkładce zobaczysz że już są zielone? Ja miałam następowe zielone z K. z winy położnej i generalnie nie piwinna taka syt. jak zielone wody mieć miejsca. Stąd uważam że te 10 dni po terminie trzeba iść do szpitala a jak coś nas niepokoi to i wcześniej. Cisnąć ginekologów i IP o USG o KTG itp.
Hmm... No ale lepiej chyba widzieć niż nie wiedzieć :) z tym zatruciem i zazielenioną wkładka to nie wiem, może bywa tak że jak wody zaczynają sączyć się przed czasem i na dodatek widać że zielone to wtedy trzeba zacząć działać naprawdę szybko? Nie wiem, gdybam sobie, ale chyba ile kobiet tyle moze być powikłań :)
Co do mleka mm mówiła że jeśli ma być tylko do dokarmiania to można droższe, ale jeśli to jedyny pokarm to trzeba rozważyć tańsza opcje bo to naprawdę mocno uderza po kieszeni a dziecko może buntować się przeciwko zmianom gdy już się przyzwyczai.. oby to nie było potrzebne :)

Nie żałuję zapisania się na te zajęcia, zgłupiałabym gdyby jedynym źródłem informacji miały być dla mnie książki, internet, gazety i fora. A rzucić się całkiem na żywioł nie chciałabym jeszcze bardziej. Dla mamy która czeka na trzecie dziecko to śmieci a dla mnie zbawienie :)
 
reklama
Tak sobie myślę o tych meningokokach że w sumie o szczepionkach na nie nie wiem nic. Żaden art. oo śmierci dziecka nie podaje czy bylo ono szczepione czy nie.
 
Hmm... No ale lepiej chyba widzieć niż nie wiedzieć :) z tym zatruciem i zazielenioną wkładka to nie wiem, może bywa tak że jak wody zaczynają sączyć się przed czasem i na dodatek widać że zielone to wtedy trzeba zacząć działać naprawdę szybko? Nie wiem, gdybam sobie, ale chyba ile kobiet tyle moze być powikłań :)
Co do mleka mm mówiła że jeśli go było dokarmiania to można droższe, ale jeśli to jedyny pokarm to trzeba rozważyć tańsza opcje bo to naprawdę mocno uderza po kieszeni a dziecko może buntować się przeciwko zmianom gdy już się przyzwyczai.. oby to nie było potrzebne :)

Nie żałuję zapisania się na te zajęcia, zgłupiałabym gdyby jedynym źródłem informacji miały być dla mnie książki, internet, gazety i fora. Dla mamy która czeka na trzecie dziecko to śmieci a dla mnie zbawienie :)
Nie chciałam Cię urazić czy negować zasadności takich zajęć. Ale skoro np. Pani mówi Wam o tych wodach na wkładce to niech pociągnie temat co z tym robić czego nie robić czego domagać w szpitalu jakie to niesie konsekwencje dla dziecka itp rozumiesz mnie? Albo niech mówi wszystko szczegółowo od a do z albo nic bo póki co te wiedzę właśnie w necie można znaleźć...
 
Sorry ale trochę może niecierpliwie odpowiadam ze zbytnim syczeniem bo mnie te piep...one skurcze męczą... i leje się ze mnie pot a dziecko lat 10 nie daje sobie odebrać smoka... rzygne zaraz normalnie żółcią ktora mi lędźwia trawi...
 
Aaaaaa!!!! Mam DOSC TEGO DNIA! Właśnie BIEDRONKA pogryzła mnie w stopy! 7 ugryzień, tak swędzących i szczypiących, że zaraz skonam!
 
Nie chciałam Cię urazić czy negować zasadności takich zajęć. Ale skoro np. Pani mówi Wam o tych wodach na wkładce to niech pociągnie temat co z tym robić czego nie robić czego domagać w szpitalu jakie to niesie konsekwencje dla dziecka itp rozumiesz mnie? Albo niech mówi wszystko szczegółowo od a do z albo nic bo póki co te wiedzę właśnie w necie można znaleźć...
Spoko ;)
Ona o tym wszystkim mówiła kilka tygodni temu tylko ja teraz dopytywałam o kolor ;)
Bo jakos o dziwo nikt nie wrzucił zdjęcia zielonej wkładki higienicznej do internetu, a ja nie jestem facetem i jak słyszę zielony to chce wiedzieć jaki konkretnie zielony.
Swoją drogą znowu wychodzi na to ze moja przyjaciółka cos kręciła w ciąży. Ok 7 miesiąca była panika że ma zatrucie ciążowe a potem winą za zielone wody płodowe i tak obarczyła stresującą ją szaloną teściową.. w ogóle ta moja przyjaciółka i ciążę, i poród opisywała mi jako największe koszmary z jakimi tylko najdzielniejsze jednostki mogą sobie poradzić. Także ja od samego początku jestem przegotowana na wojnę, a tu się okazało że każda ciąża jest inna i u mnie przebiega ona o wiele spokojniej. I jak takie osoby jak moja przyjaciółka zaczną dzielić się w internecie informacjami o tym jak wygląda ciąża i poród to po zobaczeniu dwóch kresek i przeczytaniu co nas czeka ma się ochotę tylko strzelić sobie w łeb bo to przecież istna droga przez mękę i nie ma szans żeby człowiek to przeżył.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry