reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Mój tak praktycznie jest , ale przez to w międzyczasie musiałam innego wytestowac. I stwierdzam ze i tak mam najlepsza ta full opcje exclusive i nie zamienię i nie oddam :)
Wiesz my z moim kiedys nawet wymyslilismy taki termin "milosc praktyczna", bo takie jest jego uczucie: czule slowka i bukiety to nie jest jego specjalnosc, ale zakupy robi, pierze, sprzata, gotuje (nie tylko on, oczywiscie ;)). A jak nie bylam w ciazy to i kawke do lozka przynosil (teraz uwaza, ze nie powinnam pic i nie bedzie do tego reki przykladal;)). Czasami zdarzy sie gest romantyczny, ale on uczucia okazuje czynami praktycznymi na codzien, a nie fajerwerkami od czasu do czasu.
 
Kuźwa do sklepu po zapas płynów i łosia wędzonego wyszłam a tu tyle postow. Przez te zimne kąpiele (zaliczam właśnie) i upał jestem przeziębiona a w sklepie trykło mi w uchu i takie na wpół zatkane mam.
Matka mnie roz..bała. Chciała Żywca mocny gaz. Wzięłam dwa. A ta mimo że to ja zapłaciłam i pod nos dałam "a po co dwa..." nosz k..a!
Trafiło mi sie z zakupami bo stary mnie odebrał autem ze sklepu i Bartek był ze mną żeby wózek ciągnąć i chusteczki do mebli dzis byly w promo nawet..
 
Ja na razie w wannie... nie chce mi się stąd wychodzić... i mam skurcz... ech.. podwiąże se jajniki chyba po porodzie... tak bardzo dość mam tej ciąży...
 
reklama
Zaczynam rozumieć zwierzęta odgryzające sobie kończyny...
IMG_20180727_182349.jpg
 

Załączniki

  • IMG_20180727_182349.jpg
    IMG_20180727_182349.jpg
    57,9 KB · Wyświetleń: 224

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry