reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ania ja też byłam dziś na kilku spacerach.. rano odprowadziłam mlodego do dziadków (10min) j poszłam po mini zakupy pieczywo i owoce( 30min) potem odebrałam młodego i do Ortodonty (20min) i z młodym na lody juz 10min.. Ale chodzę już powoli..

Trzymajcie kciuki za jutro żeby nam tą osteze zdjęli i żeby zrosniete było..
To już 3 tyg. minęły??
 
reklama
Komu? Komu?
 

Załączniki

  • DSC_2242.JPG
    DSC_2242.JPG
    821,2 KB · Wyświetleń: 65
Az strach kuźwa łóżka nie poscielic
Spoko, zareczam, że nie patrzą na niepodzielone łóżko, czy górę prania. Jak jest łóżko, to znaczy, że dziecko ma gdzie spać, góra prania świadczy tylko o tym, że ma się w co ubrać, a brudne naczynia, że macie co do garnka włożyć. Serio nie ma potrzeby się tak stresować :) za to taka położną to pierwsza osoba, która może zauważyć, że dziecko jest faktycznie zaniedbywane, bite, że matka wariatka karmi je mlekiem UHT z kartonu, a konkubent bije. Dlatego myślę, że to bardzo dobrze, że przychodzą.
 
reklama
Ale ona zaczyna od łazienki, musi ręce umyć nim do noworodka pójdzie..
Jak urodziłam pierwszego syna to była zima, ona tylko sobie lekko ręce psikała czymś tam antybakteryjnym i tak tylko lekko ten pępek dotykała.
Drugiego syna to chyba nawet nie dotknęła , hahahahahaha także ten !! :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry