reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Oglądam prognozę na dziś noc i jutro dzień że 19 i 27 i deszcz... i mi się na głos wymsknęło " nie żłyj suko" akurat przechodził mój ojciec: "do mnie coś mówiłaś?" " nie do pogodynki" a on skonfundowany "a.... e... a ty leki dziś brałaś?"
 
Ja pamiętam jak mnie chłop przywiózł do mieszkania naszego obecnego żebym pomogła mu panele układać bo święta za pasem były a mieliśmy się przeprowadzić.zaraz po nich a jeszcze przed nowym rokiem.
Ja.przyjeżdżam, wchodzę a podłogi wszystkie zrobione, ściany pomalowane i stoi choinka ubrana i sobie migocze.
:p
Mieszkanie gotowe do wstawiania mebli.
Takie to było miłe. Niespodzianka taka.
Kochaliśmy się wtedy na tych nowych panelach, przy choince ;)
Heh.
Całkiem o tym zapomniałam.
Teraz tak wypłynęło mi na powierzchnię :)

Jakie wspomnienie.. jaki chłop..
 
Może charakter po Babci ma ;)
U mnie tylko babcia wyszła i K. spokojniejszy...

U nas spokój dziś. Powleklismy się na alpaki
IMG_1019.JPG
 

Załączniki

  • IMG_1019.JPG
    IMG_1019.JPG
    573,4 KB · Wyświetleń: 358
reklama
Ja już po wizycie. Martynka waży 2600g w 35+2 tyg czyli "przepisowo" :) wszystko OK :)
Dalej ułożenie pośladkowe. Kolejna wizyta 21.08 i to jest ostatnia wizyta w gabinecie. Później idę do szpitala - albo jeszcze w tym samym tyg, albo w pon, zależy jak wizyta wypadnie.
Jeśli za dwa tyg się nie przekręci to od razu da mi skierowanie na cesarkę :( tak chciałam tego uniknąć, a tu dupa blada.
GBS dzisiaj pobrał i w pon zaniosę do laboratorium. Wyniki ok, przepływy ok.
Zdjęć nie mam, bo rączki i nóżki na buzi.

Może jeszcze się obróci ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry