reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witajcie

Ja dzis pozno boz laptopa...
Niestety moj osobisty nowy telefon powiedzial, ze nie dziala....
Zawieźliśmy go dzis na serwis.... Czekac na telefon, jakies zakupy i od 9 rano do 13 zeszło.... potem chwila odpoczynku i szycie, zawiozłam od razu znajomej efekt szycia i cóż dopiero w domu....siadłam
Dziś dzień twardego btrzucha-mysle ze od chodzenia, bo mlode ladnie sie regularnie rusza....

Pozdrawiam wieczornie
 
reklama
Seremida chodze prywatnie, bo taki jest blisko i tam nie przyjmuje na Nfz... Ale huk tam. Już mam dosyć :(
A płacisz za np. glukometr czy już w cenie jest?

Tak czytam że wasze maluszki dzisiaj takie aktywne za to mój jakiś niemrawy . Coś tam się chwilkę pokręci , wypcha i koniec . Żadnych mocniejszych kopniaków. Ale może taki ma dzień :)
I coś czuje że jakaś infekcja chyba się przyplątała , myślicie że w razie pogorszenia przyjmą mnie jutro z tym na ip czy raczej czekać do czwartku i do lekarza ?
A jakie masz objawy? Może faktycznie jak Kasia pisze jakiś lactovaginal do czwartku wystarczy
 
reklama
U mnie kumulacja. Burza , ulewa , ktoś przyjechał do mojego oglądać auto , akurat pijak wszedł do rowu u mnie przed domem i wyjść nie może... no sory ja nie pomogę. No i młody ma ADHD brzuch mi skacze jak jasna cholera, aż myśle kiedy zaśnie i w dodatku pękło mi akwarium. Jedynie 300l. Pół domu w wodzie , rybki w wannie , na szczęście uratowałam z komody pod akwarium rzeczy i ciuchy młodego. Reszta wody wylewa się wężem na podwórko. Jutro święto i wszystko zamknięte a jedna rybka ma w dodatku ospę rybia a ja nie mam leku . Dziś już nie zdążymy jechać po nic. Zobacz załącznik 888206Zobacz załącznik 888207
Kurczę to miałaś w domu mały armagedon. 300 l wody to dosyć sporo. Dobrze, za w domu byliście akurat.
Rybki chyba nie mogą narzekać [emoji6]jakoś się przemecza w wielkiej wannie te 2 dni[emoji4]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry