reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Różne, z ostatnich co pamiętam to hydroxyzyne afobam i coś jeszcze, ale nie pamiętam nazwy, bo nie przywiązuje uwagi na nazwy ceny i twarze [emoji6]
Winie trochę rodziców bo problem zaczął się od 14 roku a oni nie chcieli do psychiatry bo to wstyd i sama walczylam z tym. Dopiero po drugim porodzie już nie miałam siły i z mężem stwierdziliśmy że inaczej sobie nie poradzę.
Straaaasznie długo wytrzymałaś ja po dwóch atakach paniki poleciałam do psychiatry po pomoc.
 
reklama
Różne, z ostatnich co pamiętam to hydroxyzyne afobam i coś jeszcze, ale nie pamiętam nazwy, bo nie przywiązuje uwagi na nazwy ceny i twarze [emoji6]
Winie trochę rodziców bo problem zaczął się od 14 roku a oni nie chcieli do psychiatry bo to wstyd i sama walczylam z tym. Dopiero po drugim porodzie już nie miałam siły i z mężem stwierdziliśmy że inaczej sobie nie poradzę.
Super że masz takiego cudownego męża który Cię wspiera i pomaga w tym wszystkim czuć się lepiej :)
 
Super że masz takiego cudownego męża który Cię wspiera i pomaga w tym wszystkim czuć się lepiej :)
Poznaliśmy się gdy miałam 17 lat on 19. Pamiętam jak zaprosił mnie do kina, ja oczywiście w pierwszej chwili radości się zgodziłam. Jednak na drugi dzień zmieniłam zdanie bo wystraszylam się ataku paniki i zrezygnowałam. Całe szczęście on nie dał za przegrana. Chodziliśmy 6lat i codziennie się widzieliśmy bez dnia przerwy, w domu było ok, ale przy każdym wyjściu był non stop dialog:
Ja~a jak będę się źle czuła?
On~ to wrócimy do domu.
Dobrze ze mu się to nie znudziło.
 
Poznaliśmy się gdy miałam 17 lat on 19. Pamiętam jak zaprosił mnie do kina, ja oczywiście w pierwszej chwili radości się zgodziłam. Jednak na drugi dzień zmieniłam zdanie bo wystraszylam się ataku paniki i zrezygnowałam. Całe szczęście on nie dał za przegrana. Chodziliśmy 6lat i codziennie się widzieliśmy bez dnia przerwy, w domu było ok, ale przy każdym wyjściu był non stop dialog:
Ja~a jak będę się źle czuła?
On~ to wrócimy do domu.
Dobrze ze mu się to nie znudziło.
A to taka miłość od nastoletnich czasów :) piękna historia , dobrze trafić na takiego mądrego mężczyznę :) całe szczęście, że się nie zniechęcił pierwszą odmową
 
Podczytuje was dzisiaj zprzerwami stad moje komentarz troche po czasie ;)
Ja po pobudce przed 5 zasnelam po 9 i spalam do 12. Potem bylam poza domem i dopiero chwile temu udalo mi sie Was doczytac.
Niestety, moje marzenie o wyjezdzie nad jezioro w te wakacje sie nie spelni. Znowu po dwoch dniach dobrego samopoczucia, czuje sie kiepsko- brzuch mnie boli, dziecko sie bolesnie rusza (czuje, ze nie ma tam miejsca), chodze meeega wooolno i z bolem miednicy, plecow i czego tam jeszcze... Moj przekonuje, ze dwie godziny jazdy to za daleko dla mnie i ze nie ma co ryzykowac, ze sie najezdze, a bede sie zle czuła... zal mi, ale chyba ma racje... moze na basen pojde jak mi sie nieco poprawi ;)
 
Miałam iść spać ale jeszcze jak zwykle mi się nie chce

Myślę ciągle o tej matce co jej trójka dzieci się utopila w Bałtyku Ehhhh co ona musi czuć aż normalnie nie wyobrażam sobie, a w ogóle już chyba 3 lata minęły od tej tragedii co ojciec zapomniał że wiezie córkę w samochodzie i poszedł do pracy strasznie to przeżywałam i myślałam o tym do tej pory siedzi mi to w głowie Ehhhh
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry