reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Zmieniłam jeszcze pościel :) i jeszcze jedno pranie. i będę miała sterte prasowania na wieczór.
No wiem ze powinnam się cieszyć ale je będę spokojna dopiero wtedy jak będę miała moje dzieciątko w ramionach :(

TV nie oglądam dobrych kilka miesięcy, wypozyczylam książki pawlikowskiej ale nie mogę się skupić...

Chciałabym na spokojnie porozmawiać z moim mężem ale się nie da. Wiec chyba się położę spać :(

A co konkretnie wypożyczyłaś? Tytuły?
 
reklama
To teraz pomnóż to razy 10 i będziesz miała wyobrażenie porodu ;)

Ja ostatnio przy tych skurczach stwierdziłam że to 1/10 tego co mnie czeka i zwyczajnie wymiękłam... w ogóle ostatnio ze mnie cienki Bolek się robi...
Mam paranoję że upuszczę to maleństwo albo je połamię... ku..wa dwoje odchowałam a czuję się jak pierworódka.
Bo 7 lat przerwy to dziecko sie wychowuje jak jedynak i Ty sie czujesz jak pierworodka ;)
 
Samotne wyprawy i życie jest wolnością. Ale nie mam głowy do tego żeby na spokojnie poczytać. Myśli mi uciekają zupełnie i gdzie indziej

Samotne wyprawy nie czytałam. A życie jest wolnością tak. Mnie trochę nudziła bo w sumie podsumowała w niej kilka innych książek które czytałam. Ale jak to twoje pierwsze to może ci się spodobają.. daj znaka..
 
Szczerze ???
Najważniejsze "byle" to jest byle przetrwać bunt dwulatka.
Choć wedle niektórych nie istnieje coś takiego jak bunt. Więc jak ktoś tak uważa to wtedy modyfikuje i mówię Byle przetrwać ten skok rozwojowy po 2 rż.
Bo do tego czasu ma się kochane dziecko, przytulasa,.który wierzy w rodziców etc.... a potem prask!
Nagle zaczyna się masakra i operacja na żywym organizmie ;)
I.Nie wiadomo czy minie po miesiącu czy po.trzech czy potrwa jeszcze dłużej ....
Heh.
Buntu 2 latka wogole nie kojarzę.. Ale mój to hnb dziecko to ciągle było trudno bo mega wymagający..
 
reklama
Nie chwal dnia przed zachodem slonca, ani swojego samopoczucia przed wstaniem z lozka... niby fajnie spalam, ale senna jestem, bo u nas dziwna pogoda, bez slonca, ale duszno...
Biodra i miednica bola przy kazdym ruchu- chodze jak kaczka i nie jakies tam mlode i zwawe kaczatko, a kaczorra ;)
No nic, cala nadzieja w tym, ze w lesie bedzie lepsze powietrze i nie bede miec uczucia, ze sie zaraz udusze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry