reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
No właśnie coś takiego.. tylko ciężko mi oddech złapać.. I jak pisała Kasia spocona przy tym jestem bardzo.. no i od krzyża bóle..
Dzięki dziewczyny za odpowiedzi..
To teraz pomnóż to razy 10 i będziesz miała wyobrażenie porodu ;)

Ja ostatnio przy tych skurczach stwierdziłam że to 1/10 tego co mnie czeka i zwyczajnie wymiękłam... w ogóle ostatnio ze mnie cienki Bolek się robi...
Mam paranoję że upuszczę to maleństwo albo je połamię... ku..wa dwoje odchowałam a czuję się jak pierworódka.
 
reklama
To teraz pomnóż to razy 10 i będziesz miała wyobrażenie porodu ;)

Ja ostatnio przy tych skurczach stwierdziłam że to 1/10 tego co mnie czeka i zwyczajnie wymiękłam... w ogóle ostatnio ze mnie cienki Bolek się robi...
Mam paranoję że upuszczę to maleństwo albo je połamię... ku..wa dwoje odchowałam a czuję się jak pierworódka.

E matka nie przesadzaj. Tyle doświadczenia - dasz rady !
 
To teraz pomnóż to razy 10 i będziesz miała wyobrażenie porodu ;)

Ja ostatnio przy tych skurczach stwierdziłam że to 1/10 tego co mnie czeka i zwyczajnie wymiękłam... w ogóle ostatnio ze mnie cienki Bolek się robi...
Mam paranoję że upuszczę to maleństwo albo je połamię... ku..wa dwoje odchowałam a czuję się jak pierworódka.
Chyba zależy od kobiety, przynajmniej tak stwierdziła położna kiedy opisałam jej jak mnie przydusiło i jak bolało. Właśnie mówiła,że niekoniecznie będzie bolalo 10x bardziej, bo też wtedy lekko spanikowałam, bo tak sobie to wyobraziłam, że to było straszne, więc poród na pewno będzie 10x gorszy.
 
Zmieniłam jeszcze pościel :) i jeszcze jedno pranie. i będę miała sterte prasowania na wieczór.
No wiem ze powinnam się cieszyć ale je będę spokojna dopiero wtedy jak będę miała moje dzieciątko w ramionach :(

TV nie oglądam dobrych kilka miesięcy, wypozyczylam książki pawlikowskiej ale nie mogę się skupić...

Chciałabym na spokojnie porozmawiać z moim mężem ale się nie da. Wiec chyba się położę spać :(
To może oglądnij jakiś fajny film na laptopie, mi to zawsze pomaga :)
Jak będziesz miała małą na rękach , to dopiero nie będziesz spokojna , wtedy dopiero się zaczną zmartwienia czy to dobrze robisz czy tamto dobrze robisz . Tak jak pisały dziewczyny może warto wybrać się na spotkanie z psychologiem już teraz . Nie można tak ciągle snuć czarnych wizji .
 
Zmieniłam jeszcze pościel :) i jeszcze jedno pranie. i będę miała sterte prasowania na wieczór.
No wiem ze powinnam się cieszyć ale je będę spokojna dopiero wtedy jak będę miała moje dzieciątko w ramionach :(

TV nie oglądam dobrych kilka miesięcy, wypozyczylam książki pawlikowskiej ale nie mogę się skupić...

Chciałabym na spokojnie porozmawiać z moim mężem ale się nie da. Wiec chyba się położę spać :(
Oj tam tv, mamy jeszcze calą masę internetu i youtube'a :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry