GoJ
Fanka BB :)
Ja właśnie dużo jem... tzn. jak na mnie w tej ciąży. Bo generalnie nie żre a jem normalnie.W ogóle czy wam też apetyt spadł ? Ja bym mogła zjeść lekkie śniadanie i obiad. Nie mam już wilczego glodu
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja właśnie dużo jem... tzn. jak na mnie w tej ciąży. Bo generalnie nie żre a jem normalnie.W ogóle czy wam też apetyt spadł ? Ja bym mogła zjeść lekkie śniadanie i obiad. Nie mam już wilczego glodu
To porozmawiaj z lekarzem wprost, ze sie boisz i chcesz isc wczesniej do szpitala. Moze zrozumie Twoje obawy i cie polozy wczesniej.Chciałabym usłyszeć że np jak nie urodze do... to polozymy do szpitala. Nie chcę przenosić, mam cukrzycę ciążowa, wiele innych chorób i ubytków które przeszkadzały mi w zajściu w ciążę i nie chce żeby cokolwiek zostało przegapione w myśl zasady że dla dziecka każdy dzień się liczy. Dla mnie to pierwsza i być może ostatnia ciąża. A ja się czuję niedopilnowana.
Po pierwsze nie wściekaj się. To zrozumiałe że jesteś sfrustrowana i chcesz już urodzić. Nie bierz wszystkiego tak do siebie. Jakbym ja się tak przejmowała to bym na cipie osiwiała bo na głowie to już dawno.Sorry, ale idę naprawdę się żegnam. Mam wrażenie że wszystko co na napisze jest głupie, zle. Innym wolno a ja co nie powiem to od razu uwagi. Dobrze ze macie dobrych mężów, zero problemów z zajściem i utrzymaniem ciąży. Super. Zazdroszczę. Dla mnie zajście w te ciaze to cud. I tak. Chciałabym już miec dziecko przy sobie i nie martwić się kiedy znowu mój organizm nawali. I naprawdę nikomu nie życzę żeby przeszedł to, co ja musiałam przejść w ciągu ostatnich dwóch lat. Ale syty głodnego nie zrozumie. Pa.
Czy coś tu się popsuło ? Wracam z tego prasowania, a tu strony i posty pomieszane :/ najpierw mi pokazuje tyle stron, później tyle...za chwilę czytam znów to samo :<
Ja po wizycie. 37+5. Mała waży 3kg i dalej tyłkiem do światajutro mam przyjść na oddział i umówimy się na CC. Mówił, że będę musiała trochę podreptać - do rodzinnego, do poradni anestezjologicznej (jutro mi wyjaśni wszystko) i wtedy przychodzę rano do szpitala i tego samego dnia mnie tną. Jeśli się wyrobię do 27.08 to wtedy mnie potnie, ale wszędzie kolejki, więc nie wiem jak to będzie. W każdym razie CC będzie w przyszłym tygodniu, bo teściowa ma zabieg 3.09, a ja poprosiłam, że nie chcę być z nią na jednym piętrze.