reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja tak mam codziennie już 3 dobę... w nocy rodzę przychodzi popołudnie i szlag wszystko trafia. Frustracja narasta o zmęczeniu nie wspomnę.
Ani nie mów. Plus jest taki, że widać zmianę na ktg i to, że jednak główka już przyparta, nie odbija. Mlody na ktg już się nie gubi, bo chyba nie ma gdzie spieprzać, nie wierzga jak dziki mustang tylko te skurcze normalnie widać, w sensie, że nic nic nic, skurcz ponad minutę i znowu spadek do zera
 
Poszłam wyciagnelam drania całego z lodówki i jak go nie kroje w pół i słyszę takie soczyste pękanie otwieram zawartość a tam mega ciemno różowy, soczysty aż sok wycieka arbuz!!!!! Normalnie zjadłam ćwierć i myślę kuźwa kupiony w całości w ciemno i tak mi się udało!!!! Wcześniej ta czekolada ale ja sobie obiecujemy od jutra mniej mniej bez słodyczy może......
 
Ani nie mów. Plus jest taki, że widać zmianę na ktg i to, że jednak główka już przyparta, nie odbija. Mlody na ktg już się nie gubi, bo chyba nie ma gdzie spieprzać, nie wierzga jak dziki mustang tylko te skurcze normalnie widać, w sensie, że nic nic nic, skurcz ponad minutę i znowu spadek do zera
U mnie do minuty póki co ale zawsze powyżej 30 sekund. Pędę się z tym pierd..lić jeszcze z tydzień chyba że młody ma coś z wilkołaka i wyskoczy sobota/niedziela szczególnie że dodatkowo moi chłopcy wszyscy też opuszczają gniazdo... także rozkosznie.
 
Poszłam wyciagnelam drania całego z lodówki i jak go nie kroje w pół i słyszę takie soczyste pękanie otwieram zawartość a tam mega ciemno różowy, soczysty aż sok wycieka arbuz!!!!! Normalnie zjadłam ćwierć i myślę kuźwa kupiony w całości w ciemno i tak mi się udało!!!! Wcześniej ta czekolada ale ja sobie obiecujemy od jutra mniej mniej bez słodyczy może......
Podziel się!
 
Ani nie mów. Plus jest taki, że widać zmianę na ktg i to, że jednak główka już przyparta, nie odbija. Mlody na ktg już się nie gubi, bo chyba nie ma gdzie spieprzać, nie wierzga jak dziki mustang tylko te skurcze normalnie widać, w sensie, że nic nic nic, skurcz ponad minutę i znowu spadek do zera
No to ja się na tym nie znam, nawet skurcza nigdy nie miałam i obym nie miała, a ♊ przecież urodzone w 39+3 więc kuźwa ja bym chyba je przynosiła i nic by się nie zadziało
 
reklama
Poszłam wyciagnelam drania całego z lodówki i jak go nie kroje w pół i słyszę takie soczyste pękanie otwieram zawartość a tam mega ciemno różowy, soczysty aż sok wycieka arbuz!!!!! Normalnie zjadłam ćwierć i myślę kuźwa kupiony w całości w ciemno i tak mi się udało!!!! Wcześniej ta czekolada ale ja sobie obiecujemy od jutra mniej mniej bez słodyczy może......
Nie wiem czemu byłam pewna że piszesz o kurczaku że coś z nim nie teges po przekrojeniu... Boże chyba powinnam się leczyć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry