reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dziewczyny informacyjnie.
Nie rodzę. Od rana przy każdym podcieraniu mam na papierze przezroczysty śluz z nitkami krwi. Jak do jutra nie ruszy, to pojadę na ip zobaczyć co się dzieje. Skurcze nieregularne, wkurzające, wody nie odchodzą. Jestem zmęczona i zdenerwowana. Buźki.
Trzymaj się tam . Co te chłopaki tak męczą te swoje mamy .
 
reklama
Same uparte kozy te wrzesniowe dzieciaki :-) :-) Starania moze sie w nocy rozkreci.

Wiciowa zestaw na wyjscie taki dorosly :-) :-) :-)
Ja padam mam psa po operacji i do weta trzeba bylo pojechac to przy okazji chlopaki poszalaly na.rowerze. upieklam babeczki i podlalam caly ogrod i nic. Brzuch mi sie.tylko mocno spina...
A przypomnij na kiedy masz dokładnie termin ? :)
 
Cześć dziewczyny, mam pytanie, czy puchnie wam twarz pod koniec ciąży? Ja jestem pod koniec 36 tygodnia i od kilku dni budzę się i nie poznaję się w lustrze. Wyglądam jak ork, mam szeroki nos, worki pod oczami łączą mi się z policzkami i prawie nie widać linii ust. Dobrze,że śpimy teraz z mężem osobno, bo wstyd mu się pokazać. W ciągu dnia opuchlizna schodzi. Jakoś nie mogę znaleźć odpowiedzi co może być przyczyną opuchlizny twarzy. Obrzeków rąk i nóg nie mam.
Położono mówiła mi że na około 7-8 dni przed porodem puchnie twarz :)
 
A tak poza tym, co u Was? Jak mija dzień? :)
U mnie nieciekawie, pogoda do bani. Leje i leje, chciałoby się coś zrobić lecz się nie da. Jak żyć? Na ogół źle się czuje, łapią mnie skurcze od krzyża. Po cichu podpłakuje po katach..
Na szczęście, kartacze zrobione można poleżeć brzuchem do góry, bo jakżeby inaczej :D
Kartacze ...uwielbiam. daj troche :) ciezarna prosi, a ciezarnej sie nie odmawia ;)
 
Gosia, Ania wiem ze wszystko Was meczy. Czas dłuży się niezręcznie. Ale już niedługo przytulicie swoje pociechy z myślą, ze ta męka była warta. :)
Trzymamy za Was kciuki! A niebawem Wy będziecie trzymały za Nas.. :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry