reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dziewczyny informacyjnie.
Nie rodzę. Od rana przy każdym podcieraniu mam na papierze przezroczysty śluz z nitkami krwi. Jak do jutra nie ruszy, to pojadę na ip zobaczyć co się dzieje. Skurcze nieregularne, wkurzające, wody nie odchodzą. Jestem zmęczona i zdenerwowana. Buźki.
Mam to samo ale ja jadę dopiero we wtorek teraz ;)
 
reklama
Byłam na KTG.
Akcji skurczowej brak. Młody spał to go obudzili. Moje ciśnienie było wysokie bardzo ale prawie nic od 13stej nie jadłam i mało piłam a babka na łóżku obok ze skurczami wyła i mnie denerwowała. Teraz uzupełniam wodę zaraz zjem banana.
Pani doktor sprawdziła czy te wody ze mnie lecą takim płynem chyba co się zabarwia ale zero nic. Za to po badaniu ze mnie leci coś...
Tzn. ten czop może taki wodnisty złazić z jak u Ani nitkami krwi. Mam nadal brać antybiotyk. Liczyć ruchy. I gdyby cokolwiek się działo przyjechać i już mnie nie wypuszczą ale nie z powodu wód ona w ogóle uznała że to mogła być pomyłka. Ale z powodu rozwarcia na dwa luźne palce (palce miała spore) i gotowej szyjki. Mam we wtorek gdyby skurcze się nie ogarnęły zgłosić się na IP na KTG i zgodzić na oksy ponieważ w moim przypadku ona nie zadziała jak przy pierwszym porodzie tylko pomoże rozkręcić akcję i po 2h piwinno być już po i żebym nie chodziła dłużej z tym rozwarciem bo faktycznie mogę coś złapać.
 
Byłam na KTG.
Akcji skurczowej brak. Młody spał to go obudzili. Moje ciśnienie było wysokie bardzo ale prawie nic od 13stej nie jadłam i mało piłam a babka na łóżku obok ze skurczami wyła i mnie denerwowała. Teraz uzupełniam wodę zaraz zjem banana.
Pani doktor sprawdziła czy te wody ze mnie lecą takim płynem chyba co się zabarwia ale zero nic. Za to po badaniu ze mnie leci coś...
Tzn. ten czop może taki wodnisty złazić z jak u Ani nitkami krwi. Mam nadal brać antybiotyk. Liczyć ruchy. I gdyby cokolwiek się działo przyjechać i już mnie nie wypuszczą ale nie z powodu wód ona w ogóle uznała że to mogła być pomyłka. Ale z powodu rozwarcia na dwa luźne palce (palce miała spore) i gotowej szyjki. Mam we wtorek gdyby skurcze się nie ogarnęły zgłosić się na IP na KTG i zgodzić na oksy ponieważ w moim przypadku ona nie zadziała jak przy pierwszym porodzie tylko pomoże rozkręcić akcję i po 2h piwinno być już po i żebym nie chodziła dłużej z tym rozwarciem bo faktycznie mogę coś złapać.
A nie chcialas dzisiaj, bo do wtorku to jeszcze dwa dni?
 
A nie chcialas dzisiaj, bo do wtorku to jeszcze dwa dni?
Ona nie widziała wskazań żeby mnie zostawić a i zauważyłam tendencję do tego żeby się samo rozkręciło... Także gdyby cokolwiek się działo niepokojącego biegiem na IP a tak za dwa dni na KTG ostatnie zresztą na IP bo tak czy siak musi we wtorek się urodzić czy w środę nad ranem ;) Bardzo żałowała że ja tych skurczy nie mam ;) bo taka porodowa szyjka.
 
A w ogóle to jestem zmęczona. Głowa mnie boli. Czekam żeby antybiotyk wziąć i potem minimum 1h probiotyk i spać. Dobę sobie jeszcze w domku pochodzę a we wtorek czeka mnie bolesny poród...
 
Ona nie widziała wskazań żeby mnie zostawić a i zauważyłam tendencję do tego żeby się samo rozkręciło... Także gdyby cokolwiek się działo niepokojącego biegiem na IP a tak za dwa dni na KTG ostatnie zresztą na IP bo tak czy siak musi we wtorek się urodzić czy w środę nad ranem ;) Bardzo żałowała że ja tych skurczy nie mam ;) bo taka porodowa szyjka.
Rozumiem, ale to i tak na dniach ;). Mozemy grafik od nowa ukladac.
A duzo babek na izbie do porodu?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry