reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Dziewczyny w dwupaku, czy prowadzicie jeszcze samochod?
Prowadzę :)
Nie mam z tym absolutnie najmniejszych problemów. I to jeszcze niskie coupe. Od brzucha do kierownicy jest jeszcze kawał miejsca, pasy zapinam, ale przesuwam pod brzuch. Ogólnie uważam, że kierowanie samochodem w ciąży jest o wiele lepsze niż bycie pasażerką, bo przynajmniej nie rzuca mną na byle jakim zakręcie ani nie podskakuję jak jakiś bezwładny worek ziemniaków. Po mieście, za miastem, na spacer nad morze czy jezioro, no wszędzie. I teraz to już nawet po kocich łbach bez problemu, chociaż na początku po czymś takim jak diabli bolały mnie więzadła. Przedwczoraj trasa 60 km. Jedynym problemem jest mikro pęcherz, samo prowadzenie samochodu jest super ;)

Zazwyczaj jeżdżę z ręką na brzuchu, bo Blanka zawsze ożywia się jak słyszy silnik Celinki.
 
A ja właśnie nadrabiam forumowe zaległości ;) Młody śpi WRESZCIE i nie mam gości. Także spokój.

Pytałaś o to karmienie. Ja karmiłam tamtych i tego na żądanie czyli gdy chce cyca dostaje. Najgorsza jest druga doba kiedy dziecko chce być przy matce non stop i dobrze mu mieć cyc w buzi nie tylko by jeść ale by mieć tę bliskość. W domu inaczej jest przynajmniej jeśli na każde jęknięcie nie leci się z cyckiem. My z każdym mieliśmy wypracowany tryb dnia i nocy i szło ogarnąć wszystko. Nie namawiam Cię ale jesteś zorganizowana i wiem że po 2 pierwszych dniach uda Ci się by małe nie wisiało na tobie non-stop.
Mam nadzieję nie mogę pozwolić sobie na ciągle wiszenie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry